KomentatorAutorWydawca Ola
subskrybuj autora
(subskrybuje: 5 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 258 (+347/-0)
Komentarze 424 (+158/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

22/11/13 publiczna
W temacie: Biografie i anegdoty

Ojciec kserografii polskiej - prof. Wacław Szymanowski

Zimowa sesja zbliża się wielkimi krokami. Dla zakładów usług kserograficznych zaczną się złote żniwa bo tysiące studentów bedą szturmować punkty ksero z naręczami notatek/tekstów/materiałów. Co tu dużo kryć - mimo postępującej cyfryzacji przed egzaminem nic nie zastąpi studentowi porządnych, wlasnoręcznie skserowanych notatek.

Malo kto jednak wie, że swój udział w rozwoju najlepszego przyjaciela studenta, czyli kserokopiarki, miał polski naukowiec, prof. Wacław Szymanowski, uważany za ojca polskiej kserografii,

Zgłębiając losy profesora Szymanowskiego nie mogłam oprzeć sie wrażeniu, jak bardzo przeplatają się ludzkie losy, miejsca i historie, tworząc niezwykły wzór jedynej w swoim rodzaju opowieści.

Bedąc w tym roku na Powązkach moją uwagę przykuł nagrobek Wacława Szymanowskiego, autorstwa jego syna - również Wacława Szymanowskiego (znanego przede wszystkim z pomnika Chopina w Warszawie). I teraz okazuje się, że syn Wacława  (rzeźbiarza) - to właśnie wspomniany powyżej prof. Wacław Szymanowksi, ojciec polskiej kserografii (swoją drogą naprawdę podziwiam kreatywność w wymyślaniu imion w ich rodzinie).

Życiorys Wacława Szymanowskiego był mocno poplątany. Urodził się w Paryżu w 1895 roku, studiował w Wiedniu i Monachium, Krakowie. Wyjechał do Stanów, gdzie pracował jako robotnik-praktykant w zakładach Forda w Detroit, by za chwilę zostac asystentem na Uniwersytecie w Michigan. Potem była Warszawa, Pittsburg, ZSRR (gdzie został zaproszony by wygłosic szereg odczytów), i znów Stany Zjednoczone - gdzie zastała go wojna. Wachlarz jego zainteresowań był bardzo szeroki - zaczynał jako inżynier-elektryk, jego doktorat dotyczył optyki, w stanch zainteresował się biofizyką, w ZSRR rozwijał swoje zainteresowania zwiazane z dziedziną fluorescencji, a bedac ponownie w stanach zacząl prowadzić badania nad zastosowaniem fal ultradźwiękowych do pomiarów sejsmologicznych. Uff..

W 1946 roku wrócił do Polski, i objął katedrę Fizyki na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1947 roku został przeniesiony do Warszawy, gdzie na Politechnice Warszawskiej objął analogiczne stanowisko. Rok później został Ministrem Poczt i Telegrafów (jednocześnie dalej pełniąc swoje obowiązki na uczelni). W 1956 roku zrezygnował z pełnienia funkcji Ministra Łączności i skoncetrował się na pracy naukowej na Politechnice Warszawskiej. W tym czasie pod jego kierunkiem powstały urzadzenia elektrograficzne takie jak "Chrobry", "Piast" i "Rzepicha" - na owe czasy bardzo innowacyjnych, a do tego prostszych i tańszych od tych produkowanych za granicą.

 

(http://potempski.republika....)

Ostatnio miałam okazję poznać przemiłą starszą Panią, p. Teresę Chełkowską, która pracowała w jego Kancelarii w okresie, kiedy prof. Wacław Szymanowski pełnił tam funkcję ministra. Opowiedziała mi taką oto historię:

"Pewnego dnia do Kancelarii dostarczono paczkę dla pana profesora. Okazało się, że ktoś ze Stanów przysłał mu kilka metrów aksamitnej wstażki (szerokości moich dłoni), oraz materiał tenisowy. To miał być materiał na garnitur. Wyobraża Pani sobie co to było wtedy? W czasach niedoborów? I Pan Profesor poprosił, żeby przysłano z każdego biura >>mężów zaufania<<, żeby losowali ten materiał. Widzi Pani - nie wziął tego dla siebie. I mnie też wysłali - >>Idż Tereska, ty jesteś młoda, może Tobie się poszczęści<<. Zrobili losy, no i ciągniemy. I prosze Pani - rzeczywiscie wylosowałam dla naszej Kancelarii ten materiał. Potem losowali już tylko pracownicy Kancelarii. I taką miałam nadzieję, że wylosuję ten materiał, bo tatuś chodził jeszcze w swoim starym mundurze.. Jak on by się ucieszył, miałby taki piękny garnitur.. Ale niestety - tym razem nie miałam już tyle szczęścia. Materiał wylosowała sprzątaczka".