
8 osób
Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
Trochę Indii na Woli
restauracja WIN INDIA
Wczoraj wieczorem "zachciało" nam się indyjskiego jedzenia. Był weekend, więc można było pofolgować swoim zachciankom - a co tam, raz się żyje.
Nasza ulubiona indyjska restauracja znajduje się w Warszawie na Woli, na ul. Jana Kasprzaka. Nic nie wskazuje na to, że w środku posmakujemy świetnej indyjskiej i nepalskiej kuchni - i to w bardzo rozsądnych cenach. Knajpa wygląda jak podrzędny chińczyk - wystrój jest mało ciekawy, zarówno wewnatrz jak i z zewnątrz. Niech nas jednak nie zmyli powierzchowność tej knajpy! W kuchni dzieją się tu bowiem cuda.
Wybór dań jest teoretycznie bardzo duży, jednak w praktyce sprowadza się do kilku rodzajów sosu w różnych wariantach - z kurczakiem, jagnięciną, rybą czy warzywami. My wzięliśmy dwa razy rybę oraz kurczaka i jagnięcinę. Do tego obowiązkowo placki naaan z czosnkiem i napój mango lassi. Jako przystawkę dostaliśmy chrupki chlebek z kminkiem z dodatkiem sosów - śliwkowego i miętowego.
(Aleksandra Foryś)
Na jedzenie musieliśmy poczekać trochę dłużej - głównie dlatego, że kiedy przyszliśmy kuchnia powoli szykowała się do zamknięcia, ale na widok czwórki gości kucharze zmienili plany. Tak czy siak warto było poczekać, bo to co dostaliśmy to było prawdziwe niebo w gębie. Ceny też całkiem ok - okolo 20 zł za danie główne, plus 8 zł za porcję placków naan.
(Aleksandra Foryś)
(Aleksandra Foryś)
(Aleksandra Foryś)
(Aleksandra Foryś)