KomentatorAutorWydawca Agata
subskrybuj autora
(subskrybuje: 11 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.


Kraków
Polska
Wpisy:
Notatki 345 (+775/-1)
Komentarze 335 (+103/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

S7 Kraków – Warszawa cz.1

Z miasta Kraka do Kielc

Prowadząc samochód, zazwyczaj się męczymy, coś rozprasza naszą uwagę, a może nawet przysypiamy. Wszystko to prowadzi do niebezpiecznych zachowań, w tym wypadków. Dlatego warto urozmaicić sobie drogę, np. zabierając autostopowiczów lub korzystając z serwisów ułatwiających to zadanie (np. blablacar). Co jednak, tak jak przydarzyło mi się ostatnio, gdy nikt nie łapie stopa i czeka nas samotna droga w upale?

Swego czasu omawianą trasę przemierzałam autostopem nawet kilka razy w miesiącu. Jak wiadomo, stop to spotkania z ludźmi, zwykle ciekawymi i rozmownymi. Wielokrotnie spotykałam historyków, entuzjastów regionów i po prostu – oczytanych lokalsów. Dzięki temu znam całą trasę ze szczegółami. Mam kilka ulubionych.

Pierwsza 1/3 drogi z Krakowa jest uciążliwa. Tylko dwa pasy, okresowo (pod górę) włącza się trzeci, na którym wreszcie możemy wyprzedzić wolniejsze TIRy czy samochody.

Trzy pasy na odcinku kilometra. Wokół pola i osamotnione drzewa. Trzy pasy na odcinku kilometra. Wokół pola i osamotnione drzewa. (M.Jabłoński)

Od wyjazdu z Krakowa towarzyszy nam miły, wiejski i małomiasteczkowy klimat. Granicę między województwami małopolskim i świętokrzyskim mijamy w otoczeniu pięknej Wyżyny Miechowskiej.

Pola i pagórki układają się w malownicze krajobrazy Pola i pagórki układają się w malownicze krajobrazy (M.Jabłoński)

We wsi Książ Wielki po prawej stronie stoi przepiękny gotycki kościół pw. Świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika. Świątynia datowana jest na I połowę XIV w., a według Jana Długosza murowany kościół stał tu już w II połowie XV w. Z zewnątrz widać równie piękną drewnianą dzwonnicę, co do której spierają się historycy. Wygląda staro i stara jest na pewno, ale wieś kilkukrotnie trawiły pożary (ostatni podczas pacyfikacji gestapo 1-2 sierpnia 1944r.) i nie jest pewne, czy któryś nie spalił również wieży, a istniejąca jest w takim razie repliką. Niestety, jak to często bywa w wypadku obiektach kościelnych, wieżę zasłaniają banery i flagi papieskie.

Gotycki murowany kościół pw. Świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika oraz drewniana dzwonnica Gotycki murowany kościół pw. Świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika oraz drewniana dzwonnica (M.Jabłoński)

To nie jedyna atrakcja w tym niewielkim miasteczku (bo od XIV w. za sprawą lokacji królowej Jadwigi Książ Wielki posiada prawa miejskie). Żeby zobaczyć Pałac Mirów z XVI w. musimy odbić nieco na prawo od głównej drogi, jeszcze przed kościołem. Aktualnie mieści się tam Zespół Szkół. Wygląda znajomo, prawda? Bo na pewno znacie ten budynek, nawet jeśli nigdy nie zboczyliście z głównej drogi – niedaleko stoi jego „replika”.

Wspominana replika (tym razem już na pewno replika, co więcej – wyjątkowo szpetna) znajduje się po lewej stronie drogi, mniej więcej pod koniec zjazdu z górki. Wewnątrz jest hotel i restauracja.

Hotel i restauracja Zameczek, replika Pałacu Mirów Hotel i restauracja Zameczek, replika Pałacu Mirów (M.Jabłoński)

Oczy wyjeżdżających z Książa cieszy piękna drewniana willa po prawej, jedna z nielicznych ocalałych z pożarów nawiedzających okolice.

Zdecydowanie warto wyjechać z domu godzinę wcześniej i zatrzymać się w tym uroczym miasteczku. Mieszkańcy na pewno to docenią, są bardzo dumni ze swojego dziedzictwa i historii. Po przerwie wracamy na trasę, mknąc przez pola i lasy Wyżyny Miechowskiej. Docieramy do Mnichowa, gdzie natkniemy się na kolejny piękny kościółek, również po prawej stronie. Kościół pw. Szczepana Diakona i Męczennika (XVIII w.) jest jedynym ocalałym w Europie drewnianym kościołem z wystrojem rokokowym. Zaraz obok stoi drewniana dzwonnica, uderzająco podobna do tej w Książu Wielkim. Pochodzi z 1758 roku, co jest udokumentowane na chorągiewce z datą, znalezionej wewnątrz dzwonnicy.

Drewniany kościół pw. Szczepana Diakona i Męczennika oraz dzwonnica Drewniany kościół pw. Szczepana Diakona i Męczennika oraz dzwonnica (M.Jabłoński)

Dojeżdżamy do Jędrzejowa i pojawia się przed nami panorama na Kielce i zamek w Chęcinach.

Po prawej w dolinie Kielce i początki Gór Świętokrzyskich, w lewo ledwie widoczny Zamek Chęciny Po prawej w dolinie Kielce i początki Gór Świętokrzyskich, w lewo ledwie widoczny Zamek Chęciny (M.Jabłoński)

Na trasie migają świerkowe mini-lasy, czy może bardziej zadrzewienia śródpolne. Po każdej poważniejszej wichurze (jak w całej Polsce, tu też dominują wiatry zachodnie) dominuje krajobraz z całą masą połamanych drzew.

Kępy lasów świerkowych Kępy lasów świerkowych (M.Jabłoński)

Na obwodnicy Jędrzejowa lepiej uważać przy wyprzedzaniu. Kilkukrotnie pasy przeznaczone do wyprzedzania kończą się tuż za przejściami dla pieszych, a policja ustawia się 100m dalej i kasuje – 200 zł i 10 punktów karnych.

Obwodnica Jędrzejowa i Chęciny w tle Obwodnica Jędrzejowa i Chęciny w tle (M.Jabłoński)

Dojeżdżając do Kielc, w Tokarni po lewej stronie mijamy Muzeum Wsi Kieleckiej, podobno bardzo rozbudowane i warte odwiedzenia. Z trasy zobaczymy jednak tylko drewniane wiatraki.

Ostatnio komentowane notatki autora:
18/06/2014 Agata

Wielki smog londyński

1 komentarz z 21/11/2016 od pinot
07/01/2014 Agata

Azulejos

Sztuka z ceramicznych płytek
7 komentarzy, ostatni z 16/11/2016 od pinot
03/09/2014 Agata

Czarny Klasztor

Sewanawank
3 komentarze, ostatni z 01/07/2016 od ann