KomentatorAutorWydawca Agata
subskrybuj autora
(subskrybuje: 11 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.


Kraków
Polska
Wpisy:
Notatki 345 (+775/-1)
Komentarze 335 (+103/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Kotwy

Śląski festiwal sztuki

Kotwy są w całej Polsce, ale szczególnie widać je na Śląsku. Wszystko przez znaczne deformacje występujące na terenach górniczych oraz dużą liczbę starych, słabo zabezpieczonych budynków z cegły.

Jaka jest geneza powstania kotew? 100 lat temu nikt nie słyszał o wieńcu, czyli żelbetowym umocnieniu konstrukcji budynku, okalającym każdy strop. Dzięki wieńcowi budynek nie „rozpadnie” się. Wznoszący domy z cegły czy innych pomysłowych budulców (jak np. zaprawa z żużla ubijanego kijem w szalunkach, sposób zwany biedabudownictwem – nie mylić z żużlobetonem; żywotność takiego budynku to kilkanaście lat) nie stosowali takich wynalazków. Budowało się prostą ścianę i wspierało na niej strop (np. drewniany czy na belkach stalowych). Chociaż taki budynek wytrzymał dwie wojny światowe, komunizm i wszystkie katastrofy z tym związane, to pozostaje słabo zabezpieczony, a wręcz bezbronny.

Aby zapobiec katastrofie budowlanej, przedsiębiorca kopalniany przed przystąpieniem do wydobycia musi ocenić stan wszystkich budynków znajdujących się w zasięgu działania wpływów górniczych. To jeden z warunków uzyskania koncesji. Wyróżnia się pięć kategorii odporności budynków, w zależności od stanu budynku oraz technologii użytych do jego budowy.

W ostatnich latach, kiedy przyszła moda na wymianę okien ze starych koszykowych na nowe, szczelne PCV, okazało się, że istniejące kategorie są niewystarczające. Właśnie podczas wymiany okien pojawił się problem – stare drewniane okna ładnie dopasowały się do kształtu okiennic, ale nowe plastiki za nic nie chciały wejść w otwory okienne. Stworzono wówczas dodatkową kategorię – zerową – która określa komfort mieszkańca. Chodzi więc o to, żeby okna dało się włożyć w otwory okienne, żeby zupa nie wylewała się z talerza na stole oraz żeby dziecku piłka nie uciekała, jak się bawi na podłodze. 

Jednym z podstawowych zabezpieczeń górniczych jest kotwienie, czyli – po śląsku – ankrowanie. Jest to swoiste „zastąpienie” wieńca, jeżeli budynek takiego nie posiada. Kotwienie polega na wpuszczeniu w konstrukcję budynku stalowego pręta (odpornego na rozciąganie i zginanie), a na końcach nakręceniu dużych śrub na podkładkach. Pręt prowadzi się wewnątrz lub na zewnątrz budynku, widać go jednak bardzo rzadko, bo kotwieniu towarzyszy odszkodowanie dla mieszkańca, które zwykle wykorzystuje się na docieplenie budynku (pręt znika pod styropianem i tynkiem). I oczywiście na wymianę okien, na te wymarzone, z PCV. Zewnętrzne elementy kotwy (nakrętka z podkładką) zdradzają, co działo się z budynkiem. Sposobów na wykonanie podkładek, tak jak w przypadku ankrów, nie zna granic.

Najprostsze kotwy, podkładki w formie kawałka blachy i koła Najprostsze kotwy, podkładki w formie kawałka blachy i koła (M. Jabłoński)

Od małych, prostych blach, przez kute koła (wyglądają jak te od miniaturowego wozu drabiniastego), po olbrzymie kątowniki i teowniki.

Zastosowano kotwy z podkładką z teownika i kątownika Zastosowano kotwy z podkładką z teownika i kątownika (M. Jabłoński)

Kotwy z podkładkami z teownika i kątownika, okna już proste i wymienione na nowe PCV, na poziomie stropów widać ankry. A w dolnym lewym narożu reper wysokościowy. Kotwy z podkładkami z teownika i kątownika, okna już proste i wymienione na nowe PCV, na poziomie stropów widać ankry. A w dolnym lewym narożu reper wysokościowy. (M. Jabłoński)

Te ostatnie (wszelkiego rodzaju teowniki, kątowniki, płaskowniki) szczególnie często spotykane są na obiektach wysokich i zabytkowych, czyli kościołach.

Kotwy na kościele w Piekarach Śląskich (pw. Piotra i Pawła) Kotwy na kościele w Piekarach Śląskich (pw. Piotra i Pawła) (M. Jabłoński)

Potężne kotwy na kościele w Piekarach Śląskich pw. Piotra i Pawła Potężne kotwy na kościele w Piekarach Śląskich pw. Piotra i Pawła (M. Jabłoński)

Najbardziej drastyczną wersją kotwienia są przepony piwniczne, czyli założenie kotwy wokół fundamentów, jeśli te są zbyt słabe (bo zbudowano je np. z betonu rodzynkowego czy kamienia polnego). Od wykonawcy wymaga się obkopania całego budynku (oczywiście nie w jednym momencie, najlepiej po 1/3 obwodu) do poziomu fundamentów i założenia podobnych jak zaprezentowane powyżej kotew lub opasek. Tego rodzaju nie jesteśmy w stanie zobaczyć z przyczyn oczywistych – chyba że będziemy przy ich zakładaniu. 

Kotwienie jest bardzo kosztowne, jak każda profilaktyka górnicza. Kopalnie nie podają oficjalnych cen ankrowania, ale dość pomyśleć, że wymaga to generalnego remontu domu, przewiercenia ścian w kilku miejscach i kilku dni pracy.

Ostatnio komentowane notatki autora:
18/06/2014 Agata

Wielki smog londyński

1 komentarz z 21/11/2016 od pinot
07/01/2014 Agata

Azulejos

Sztuka z ceramicznych płytek
7 komentarzy, ostatni z 16/11/2016 od pinot
03/09/2014 Agata

Czarny Klasztor

Sewanawank
3 komentarze, ostatni z 01/07/2016 od ann