Na wirsycku
7 osób
Moderatorzy:
    Agata Antisaina
Autorzy strony:
    Antisaina Agata
Subskrybenci:
    SKIP Agata Atavus Antisaina AgnesO ruda Maciej

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

Wincenty Pol

1807-1872

Jest to jedna z tych postaci, o której można często usłyszeć chodząc po polskich Karpatach. Wincenty Pol żył przez większość XIX wieku. Jego nazwisko rodowe ewoluowało z pruskiego Pohl do austriackiego "Poll von Pollenburg". Jego ojciec posiadał korzenie niemieckie, natomiast matka francuskie, a sam Pol uważał się za Polaka.

Był poetą. Czy wielkim? Sam Mickiewicz pozytywnie się wyrażał o jego próbach poetyckich. Był geografem. I co z tego? Pamiętajmy, że był to XIX wiek, a Karpaty były wtedy nieznane. Jest autorem prac naukowych o etnografii i geografii tych gór. Miesiącami wędrował po górach i badał stosunki wodne, geologię, robił obserwacje meteorologiczne.

(B. Ciach)

Zanim jednak to nastąpiło, ukończył lwowskie gimnazjum i tarnopolskie kolegium jezuickie, a następnie studia na lwowskim Wydziale Filozoficznym. Kilka lat później staje się zastępcą lektora języka i literatury niemieckiej na Uniwesrytecie Wileńskim. Były to czasy powstanie listopadowego w którym oczywiście wziął udział w stopniu podchorążego, niestety doznając ran. Walczył w 10 Pułku Ułanów Litewskich. Uznanno jego zasługi i zotał podporucznikiem oraz odznaczono go orderem Virtuti Militari. Powstanie jednak upadło. Przez pewien czas pogagał powstańcom w emigracji. Czas ten zaowocował znajomościami z takimi osobami jak Ksawery Krasicki, Adam Mickiewicz, Seweryn Goszczyński. Pracował jako wysłannik samego Józefa Bema.

Obawiając się represji ukrył się w Zakopanem, gdzie zainteresował się Tatrami. Następnie przenosił się kolejno do Zagórzan, Kalnicy, Lesku, Gliniku Mariampolskim. W Kalnicy administrował dobrami Ksawerego Kraciskiego, z którym wspólnie działał po powstaniu listopadowym. Natomiast w Lesku odrestaurował zamek według własnego planu i w nim zamieszkał... tak pokrótce, gdyż restauracja zamku trwała 38 lat, a on przebywał tam jedynie ułamek z tego czasu. Zamek przekształcił się w rezydencję klasycystyczno-neorenesansową w stylu włoskim.

(B. Ciach)

Starał się nieść kaganek oświaty. Niestety czas rzezi galicyjskiej mocno wpłynął na poglądy Pola, czyniąc je antychłopskimi. Został pobity i porwany, ale przeżył. Podejrzewano go o przygotowywanie powstania krakowskiego, jednak ostatecznie oczyszczono go z zarzutów.

Niedługo później zostaje mianowany profesorem nadzwyczajnym i obejmuje katedrę geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest to o tyle niesamowite i ważne, że na świecie była to dopiero druga katedra geografii (pierwsza w Berlinie)! Był samoukiem, jednak nie przeszkodziło mu to w zdobyciu wiedzy na ten temat. Stało się to dzięki lekturze, badaniom terenowym oraz kontaktami ze specjalistami z różnych dziedzin. Zaowocowało to dużą wiedzą geograficzną, chociaż jego dorobek naukowy nie był wielki. Niestety niedługo prowadził katedrę, gdyż został po paru latach z niej usunięty ze względu na podejrzenia o nielojalność wobec władz. Zdążył jednak stworzyć podstawy nowoczesnej nauki geografii. Jego wykłady były pierwszymi wykładami geograficznymi na Uniwersytecie w Polsce.

Minęło parę lat i zaczął stopniowo zaczął tracić wzrok, aż zupełnie oślepł. Nadal jednak mógł wygłaszać wykłady naukowe, co czynił w Krakowie. W tym samym roku, w którym został członkiem Akademii Umiejętności, zmarł. Jego prochy są  złożone w Krypcie Zasłużonych na Skałce. Funkcjonują dwa miejsca pamięci Wincentego Pola, w Lublinie (gdzie sie urodził) i w Gdańsku. Oprócz tego jest mnóstwo tablic upamiętniających samego Pola, lub cytujących jego dzieła. Co rusz ta postać pojawia się w opowieściach z Karpat.

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):