Na wirsycku
7 osób
Moderatorzy:
    Agata Antisaina
Autorzy strony:
    Antisaina Agata
Subskrybenci:
    SKIP Agata Atavus Antisaina AgnesO ruda Maciej

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

07/10/13 od Antisaina
W temacie: Bezpieczeństwo

Telefon w górach

przyda się tylko gdy jest sprawny

Praktycznie każdy posiada telefon komórkowy, często nie jeden. Zastanawialiście się kiedyś jak one funkcjonują w górach? Czy zabierzecie ładowarkę, skoro bateria wystarcza na tydzień? Sprawa nie jest taka prosta.

Zabierając ze sobą telefon komórkowy należy zwrócić uwagę na conajmniej trzy rzeczy: stopień naładowania baterii, zabranie ładowarki, roaming.

Wychodząc w góry należy mieć w pełni naładowaną baterię - to raczej nie wymaga głębszych wyjaśnień. Druga sprawa to ładowarka, która w większości wypadków będzie potrzebna, ponieważ szybkość rozładowywania się baterii jest niesamowita. Pomyśl jednak, czy warto brak ładowarkę, skoro będziesz się poruszał po lesie, bez dostępu do prądu. Coraz popularniejsze są ładowarki solarne, jednak nadal nie na tyle, aby był to standard. Trzecia sprawa to roaming, który musi być włączony by móc korzystać z telefonu nie tylko za granicą, ale również na terenach przygranicznych. Częstym zjawiskiem jest łapanie sieci zagranicznej w odległości nawet paru kilometrów od granicy.

Klisze z Tatr Klisze z Tatr (Barbara Ciach)

Warto wyłączać komórkę, gdy się z niej nie korzysta. Po co ją wyłączać? Po paru godzinach możesz w ogóle nie mieć baterii. I dobrze, jeżeli będzie gdzie doładować komórkę, jak juz wspomniałam - nie zawsze jest taka możliwość. Wydaje się, że każdy o tym wie, ale sama nie raz łapałam się na tym, że zapomniałam to zrobić. Najgorsze są smartfony - najszybciej się rozładowują. W mieście bardzo go sobie chwalę, jednak nic po nim w górach.

Klisze z Tatr Klisze z Tatr (Barbara Ciach)

Dlaczego tak się dzieje? Komórka próbuje łączyć się z siecią praktycznie non-stop, ponieważ co rusz gubi zasięg. Działanie to pochłania bardzo dużo energii. W efekcie nie wyłączenia komórki na noc, rano możemy obudzić się już z rozładowanym telefonem. Oczywiście nie zawsze musi się tak zdarzyć, ale jest to na tyle prawdopodobne, że lepiej nie próbować, szczególnie przy przemieszczaniu się. W jednym miejscu idealnie łapie nam zasięg, ale 50 metrów może go już nie być.

Niesprawna komórka jest bezużyteczna. Nie można wezwać z niej pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba.

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):