AutorWydawca IDB
Iwona D. Bartczak
subskrybuj autora
(subskrybuje: 6 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 84 (+125/-0)
Komentarze 91 (+61/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Wspólne,

więc zadbane i z fantazją

Widać, że tytuł nawiązuje do niedawnego wpisu mzag z Kielc, bardzo sensownego wpisu zachęcającego do dbania o dobro wspólne, o wspólną przestrzen. Odpisałam, że u mnie tak jest, mimo że mieszkam na nieogrodzonym osiedlu w centrum Warszawy, nie żadnym apartamentowcu, lecz juz ponadtrzydziestoletnim bloku należącym do Spółdzielni "Energetyka"

A teraz dokumentacja, z dzisiejszego dnia, jest tuz po deszczu, więc nie ma zbyt duzo ludzi, zwykle mieszkańcy siedzą naławkach, grają na boiskach, spacerują z psami czy do sklepików. Osiedle jest małe, mniej niż 30 budynków, trzy i czteropiętrowych.

Rynki w ogródku na moim osiedlu Rynki w ogródku na moim osiedlu (IDB)

Staw z rynkami na moim osiedlu Staw z rynkami na moim osiedlu (IDB)

Najpierw dwa sąsiadujące ze sobą ogrodki, w których są oczka wodne z rybkami. Pisałam o nich w moim komentarzu do wpisu mzag. Obok ogródek bez rybek i kwiatów, ale z hustawką, bardzo wygodną :)

Ogródek wypoczynkowy na moim osiedlu Ogródek wypoczynkowy na moim osiedlu (IDB)

NIkt rybek ani tych sprzętów nie ciągnie do domu na noc w obawie przez zniszczeniem. Na osiedlu są ochroniarze. Ich zadaniem jest właściwie obserwacja, nie interweniują, jak coś im się nie podoba wzywają policję, są to zwykle starsi panowie, żadne wypakowane karki. Na osiedle każdy może wejść (nie jest ogrodzone) i każdy może wjechać (ale na bramce podaje adres do kogo jedzie).

Ogródek na moim osiedlu Ogródek na moim osiedlu (IDB)

Ogródek na moim osiedlu Ogródek na moim osiedlu (IDB)

Ogródek na moim osiedlu Ogródek na moim osiedlu (IDB)

Oczywiście, nie wszyscy mieszkańcy uprawiaja ogródek. Wtedy przestrzeń pod budynkami jest pod opieka administracji osiedla. Czasem są to krzewy, czasem kwiaty, czasem po prostu trawnik. Niektórzy mieszkańcy podjęli się uprawy ogródka, ale niewiele robią, więc są i ogródki zaniedbane. Ale są i takie na których rosną nie tylko kwiaty, ale jabłka, pigwy, winorośle.

Na osiedlu jest bardzo dużo przestrzeni wspólnej, bardziej ustruktoryzowanej jak boiska czy stoliki do warcabów, i mniej - jak trawniki między drzewami.

Stoliki do warcabów i szachów na moim osiedlu. Figury wypożycza się w administracji lub u ochroniarzy. Stoliki do warcabów i szachów na moim osiedlu. Figury wypożycza się w administracji lub u ochroniarzy. (IDB)

Trawnik między blokami na moim osiedlu Trawnik między blokami na moim osiedlu (IDB)

Boiska na moim osiedlu Boiska na moim osiedlu (IDB)

Zdjęcie boisk zrobiłam z mojego balkonu. Uprawiam tam też przyprawy, więc z prawej strony widać kwitnącą cebulę :)

Na osiedlu jest znakomity zarząd, który umie gospodarować budżetem i rozmawiać z mieszkańcami. A mieszkańcy - normalni, zwykli ludzie, żadna elita finansowa czy polityczna - już przyzwyczaili się, że tak właśnie ma być: ładnie, porządnie, bezpiecznie, zgodnie z ich potrzebami. Mieszkańcy są aktywni, choć nieprzedadnie. Jednak chodzą na walne zebrania, zabierają głos, podpowiadają w nieformalnych rozmowach co warto jeszcze zrobić, poprawić. I po prostu zachowują się jak należy.

A teraz w ramach budżetu partycypacyjnego wystąpiliśmy o pieniądze na stałego instruktora do prowadzenia zajęć na tych boiskach.

W obliczy tej bryndzy na szczeblu centralnym, zwłaszcza politycznym, warto pamiętać, że jest przestrzeń, na którą mamy wpływ.