AutorWydawca IDB
Iwona D. Bartczak
subskrybuj autora
(subskrybuje: 6 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 84 (+125/-0)
Komentarze 91 (+61/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Mazurki - to jest czad!

Towar eksportowany z Polski już wieki temu

Mazurki kojarzą nam się z Chopinem, ale mazurki mają historię kilkaset lat dłuższą, a już 150 lat przed urodzeniem kompozytora były modne w Europie. Po raz pierwszy wywędrowały poza Polskę w XVII wieku i  poprzez Niemcy dotarły do Skandynawii. Do dzisiaj jednym z najpopularniejszych tańców w Szwecji czy Danii jest „polska”, a w Norwegii „pols”. We Francji gra się „mazurkę” za sprawą polskich legionistów, którzy swym tańcem podbijali serca gości paryskich salonów na przełomie XVIII i XIX wieku. Dzisiaj melodię mazurka można spotkać na każdym kontynencie, niemal w każdym regionie.

Bo ta muzyka ma niezwykłą ekspersję, ma moc wprowadzania tancerzy, muzyków, śpiewaków w trans. Tworzona była przez chłopów pańszczyźnianych, czyli niewolników, zupełnie jak jazz i jak jazz jest tworzona. Mazurki to improwizacje. Najpierw jest przyśpiewka, czyli podanie tematu, potem muzykant improwizuje na tę melodię. 

Prawie każda wieś miała swoje mazurki (a częściej swoje maniery wykonawcze i warianty), swoiste logo wsi, po których się rozpoznawano. Największa próba dla skrzypka i mazurków to wesela (tam przecież przetrwały najdłużej). Ciekawe jest, że właśnie na weselach muzykanci nie mogli grać swoich ulubionych mazurków, musieli grać tylko te, które zaśpiewali im goście weselni. Ale na poprawinach grali „ze swojej głowy” czyli co chcieli.

Wymierają starzy muzykanci, ale jest nadzieją. Od kilku lat wzrasta zainteresowanie muzyką i tańcami ludowymi. Młodzi jeżdża na wieś, nagrywają starych mistrzów, skrzypków, śpiewaków, uczą się od nich. I chcą się dzielić tym, co ich tak zachwyciło.

W 2010 roku powstał Festiwal Wszystkie Mazurki Świata z inicjatywy Janusza Prusinowskiego oraz członków środowiska polskiego Domu Tańca, którzy następnie założyli Fundację Wszystkie Mazurki Świata. Od tego czasu odbywa się on dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Tradycją stały się także Mazurkowe Poniedziałki (drugi dzień Świąt Wielkiej Nocy) przygotowywane w Kościele Pokamedulskim na Bielanach. Poniżej fotki z tegorocznego Poniedziałku:

Trio Janusza Prusinowskiego Trio Janusza Prusinowskiego (IDB)

Tańce przed kościołem pokamedulskim na warszawskich Bielanach Tańce przed kościołem pokamedulskim na warszawskich Bielanach (IDB)

Tańce na Bielanach Tańce na Bielanach (IDB)

Wielkim sprzymierzeńcem - też tancerzem - mazurków jest proboszcz kościoła na Bielanach. Bardzo zachęca swoich parafian do uczestnictwa w Festiwalu i tańcach.

Ogłoszenie w kościele pokamedulskim na ul. Dewajtis 3 na warszawskich Bielanach Ogłoszenie w kościele pokamedulskim na ul. Dewajtis 3 na warszawskich Bielanach

Festiwal trwa cały tydzień powielkanocny. Są koncerty, warsztaty, targowisko instrumentów, tańcze oraz.... Noc Tańca! Warto! Więcej informacji www.festivalmazurki.pl