AutorWydawca IDB
Iwona D. Bartczak
subskrybuj autora
(subskrybuje: 6 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 84 (+125/-0)
Komentarze 90 (+60/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Jak o Elbie, to i o Napoleonie.

No i te krajobrazy!

Elba, aktualnie włoska wyspa, która kiedyś była francuską wyspą, przyciąga uwagę przede wszystkim dlatego, że tak znakomicie nadaje się do wypoczynku. Ten klimat, te krajobrazy, ten spokój, to morze, ten brak przymusu zwiedzania......

Z kontynentu - jak tu się mówi - płynie się godzinę. 

Elba już niedaleko Elba już niedaleko (IDB)

Ale nie tutaj dobija współczesny prom, tylko do nowoczesnego portu z drugiej strony wyspy, ale tutaj dopłynął Napoleon ze swoją świtą i wojskiem w 1814 roku. Tak Portoferraio wygląda z bliska....

Portoferraio na Elbie Portoferraio na Elbie (IDB )

a tak z góry:

Elba, Portoferraio Elba, Portoferraio (IDB)

 

a tak od środka:

Uliczka w Portoferraio Uliczka w Portoferraio (IDB)

 

Napoleon zabawiał tu - przymusowo - krócej niż rok, ale dał się poznać jako znakomity gospodarz, który budował drogi, wodociągi, zreformował podatki i dbał o kulturę. Mieszkał tutaj:

Dom Napoleona na Elbie Dom Napoleona na Elbie (IDB)

Jeden z kościołów przebudował na teatr, jedyny do dzisiaj teatr na wyspie, 

Teatr na Elbie Teatr na Elbie (IDB)

Budowa tego teatru została sfinansowana przez mieszkanców. Napoleon zaproponował, aby każdy z rodów wykupił jedną z 65 lóż. Podobno była ostra rywalizacja o najlepsze, a echa tamtych kłótni pobrzemiewają do dzisiaj. Można wierzyć, bo widoczność  z większości lóż jest fatalna.

Teatro dei Vigilanti Teatro dei Vigilanti (IDB)

 Właściwie ze zwiedzania byłoby na tyle i słusznie. Bo widoki z góry - na którą można wejśc lub wjechać kolejka gondolową - zapierają dech w piersiach o wiele bardziej niż budynki i teatralne fotele.

Widok z Monte Capanne (coś 1000 m npm) Widok z Monte Capanne (coś 1000 m npm) (IDB)

Widok z Monte Capanne Widok z Monte Capanne (IDB)

Napoleonowi towarzyszyła na pewno ponad setka polskich lansjerów (coś w rodzaju ułanów). Niestety, nie pozostał po nich ślad (choć może nieświadome pochodzenia potomstwo...). Uciekli z wyspy razem z Napoleonem, aby szlachetnie zginąć pod Waterloo. Większość.