Obrazki z wakacji
6 osób
Moderatorzy:
    pinot

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

Budda

wycieczka do świątyni w Hong Kongu

To już moja kolejna notatka na temat Hong Kongu, miejsca, które zrobiło na mnie ogromne wrażanie. W Hong Kongu można robić bardzo wiele rzeczy i podejrzewam, że nawet mieszkańcy nie znają jego wszystkich skrytych atrakcji. Z turystycznego punktu widzenia jest kilka miejsc, które trzeba odwiedzić. Jest to kolejka na sam szczyt góry nad Hong Kongiem, park rozrywki, gdzie można zobaczyć prawdziwą pandę, muzeum figur woskowych, Mong Kog i Wan Chai oraz świątynia buddy.
 

(Anna)

 
W tej notatce chciałbym się skupić na odwiedzinach w świątyni Buddy, znajdującej się niedaleko lotniska. Częścią podróży, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie na początku był przejazd kolejką górską.

Aby dostać się do kolejki musieliśmy dojechać najpierw metrem na stację Tung Chung a później stać w upale, w kolejce przez 40 minut i czekać na naszą kolej. Kiedy w końcu dopchaliśmy się do bramek, okazało się, że oferowane są 2 rodzaje przejazdu, z normalną lub szklaną podłogą. Postanowiliśmy zaszaleć i, mimo że przejazd był prawie 2 razy droższy, pojechaliśmy gondolką z szybą zamiast podłogi.
 

(Anna)

 
Był to dobry wybór, bo droższą kolejką chciało jechać bardzo mało ludzi i jechaliśmy tylko my z 3 Azjatów. Prócz tego doświadczenie braku podłogi było niesamowite. Było to uczucie porównywalne do latania a przejeżdżaliśmy nad rzeką na ogromnej wysokości. Aż mnie dreszcze przechodziły, jak bez trzymanki stałem w powietrzu.
Po 20 minutach dziwacznej i niesamowitej podróży dojechaliśmy na miejsce. Było tam bardzo dużo turystów a mimo dużej wysokości upał dokuczał tak samo jak na dole. Przedzieraliśmy się przez tłum i oglądaliśmy zachwycające widoki. Na górze znajdował się klasztor a młodzi mnisi robili pokaz sztuk walki. Oglądało się to jak film z Brucem Lee - tylko na żywo.
 

(Anna)

 

Na końcu naszej wycieczki znajdowała się gigantyczna figura Buddy. Aby się do niej dostać, trzeba było pokonać bardzo długie schody. Na górze, na około Buddy znajdowały się figury a w środku całej budowli, do której można było wejść, były na ścianach powywieszane różne ozdoby i można było podziwiać modlących się ludzi. Widok był bardzo zbliżony do tego, co można zobaczyć w kościele katolickim w Polsce, gdzie ludzie dziękują za uzdrowienia.

Gigantyczny posąg Buddy jest stosunkowo młody, ponieważ ma tylko kilkadziesiąt lat. Najbardziej interesującą, z punktu widzenia historycznego, atrakcją jest stara świątynia znajdująca się w pobliżu. Niestety, z braku wiedzy, nie udało nam się do niej dotrzeć.

Po całym dniu zwiedzania, powrót na dół wyglądał podobnie, ale nie był już tak ekscytujący jak wspinanie się do góry.

Więcej praktycznych informacji na temat kolejki znajduje się na stronie: http://www.np360.com.hk/html/eng/visitor/gethere.html 

  • (Anna)
Ostatnio komentowane na stronie:
18/02/2014 AgnesO

Praga w trzy dni

2 komentarze, ostatni z 27/04/2014 od Mateusz
10/02/2012 maria

Wielbłądy

Przejażdżka po pustyni Gobi
2 komentarze, ostatni z 15/02/2012 od maria
25/09/2011 Agata

Być jak James Bond

Tama na rzece Verzasca
4 komentarze, ostatni z 26/09/2011 od pinot