Wielkanoc
6 osób
Moderatorzy:
    Ola

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

17/04/14 od Ola
W temacie: Wielki Tydzień

Niedziela Wielkanocna

Niedziela Wielkanocna zwana tez Wielką Niedzielą to najstarsze chrześcijańskie święto - obchodzone juz w II w n.e. Przypada na pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Według daty obchodów Wielkanocy ustala się inne święta ruchome takie jak np. Boże Ciało.

( archer10 (Dennis, CC BY SA 2.0, https://www.flickr.com/phot...)

W kościele katolickim, w Wielkanocną Niedzielę, najważniejsza jest rezurekcja. Nie wiem jak u Was, ale u mnie niezmiennie co roku towarzyszą jej głośne wystrzały petrad. Rezurekcja zaczyna się procesją wokół Kościoła, po której odbywa się Msza św. Na tej jednej Mszy zjawiają się istne tłumy - nic dziwnego że w Polsce niegdyś mawiano "W Wielkanoc najgorszy ciura idzie do Kościoła" (inna wersja wspomina o szui - serio!). Po Mszy wszyscy wracają do domu co koń wyskoczy - kto pierwszy wróci do domu temu będzie się szczęściło przez cały rok. 

Kiedyś po prowrocie do domu gospodarz kropił święconą wodą zarówno dom, domowników oraz.. konie - co by się dobrze chowały. Dziś po powrocie z  rezurekcji z reguły nadchodzi dłuuuugo oczekiwane śniadanie przy zastawionym smakołykami stole. Jednak zanim zabierzemy się raźno do konsumpcji należy podzielić się poświęconym poprzedniego dnia jedzeniem ze święconki - nawiasem mówiąc - czy nie przypomina to Wam bożonarodzeniowego dzielenia się opłatkiem?
 
Na stole nie zabraknie mięsa, białego barszczu lub żuru, jajek we wszystkich możliwych wariantach. I dobrze - trzeba w końcu pofolgować trochę naturze po dlugich 6 tygodniach postu. O innych wielkanocnych smakołykach możecie przeczytać w temacie "Na Wielkanocnym stole".
 
(Magic Madzik, CC BY SA 2.0, https://www.flickr.com/phot...)
 
Niegdyś panowało silne przeświadczenie że nic ze święconego jedzenia nie może się zmarnować - a przecież całe jedzenie na stole naprawdę było poświęcone bo do kościoła w Wielką Sobotę noszono całe kosze jedzenia - a nie tylko małe koszyczki ze święconką. I tak okruszyny chleba rozsypywano w ogrodzie. Resztki jedzenia dawno np. krowom i konim co by się dobrze chowały - nie mogły tylko trafić do brzuchów kur, bo te by zaczęły piać niczym koguty. W ostateczności resztki należało spalić.

Jednak to wielkanocne jedzenie miało też znaczenie w wielu obrzędach magiczno-religijnych. I tak - skorupki rozrzucano po kątach chaty co by robactwa w domu nie było ani żab (!), szczurów czy myszy; można je było też rozsypać na polu żeby wytępić oset. Z kolei wodą w której gotowano jajka polewano podwaliny i progi domu - miało to chronić dom przed czarownicami ale też przed szczurami. Tłuszczem z szynki czy święconej słoniny smarowano pług przed pierwszą orką - miał od tego niszczeć chwasty na polu. Jesli w święconce znalazła się jakaś kość można ją było zakopać potem na polu - dla odstraszenia kretów; można ją było dać psu - żeby chroniła go przed wścieklizną; można też było włożyć ja za krokiew chaty - żeby chroniła dom od piorunów. 

A czy w Waszych domach zachowały się jakieś specjalne zwyczaje związane z wielkanocnym jedzeniem?
 
Ostatnio komentowane na stronie:
17/04/2014 Ola

Niedziela Wielkanocna

2 komentarze, ostatni z 28/03/2016 od pinot
19/04/2014 Ola

Sernik wielkanocny z gruszkami mojej mamy

3 komentarze, ostatni z 20/04/2014 od ruda