Historia Cywilizacji
12 osób
Moderatorzy:
    pioter MarcinSz.
Autorzy strony:
    MarcinSz. Atavus Ola pioter WiktorOnoff Agata pinot

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: autorzy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

25/08/14 od MarcinSz.
W temacie: Domy, drogi, miasta

Indiańska forteca, która przetrwała osiem wieków

Kilka miejscowości pretenduje w USA do miana najdłużej nieprzerwanie zamieszkanych. Najciekawszą wydaje się Pueblo Acoma w stanie Nowy Meksyk, nieco ponad 80 kilometrów od Albuquerque. Leży ono na wielkiej tzw. mesie, czyli płaskowyżu o skalistych, prawie pionowych zboczach, o wysokości 120 metrów. Miało dzięki temu świetne walory obronne, chroniąc mieszkańców przed niebezpieczeństwami czyhającymi na nizinach.

Według legend było zamieszkane już od 2 tys. lat. Na pewno wiadomo tyle, że lud Acoma zamieszkiwał je przed XIII wiekiem. Gdy później na te tereny przybyli wojowniczy Nawahowie i Apacze, Indianie Acoma uniknęli zagłady dzięki odosobnieniu w swojej niedostępnej fortecy.

W połowie XVI wieku do puebla dotarli pierwsi Europejczycy, Hiszpanie posuwający się na północ z opanowanych przez nich terenów Ameryki Środkowej. Członkowie wyprawy Francisco Vasqueza de Coronado opisali Acomę jako “jedną z najpotężniejszych twierdz, jakie kiedykolwiek widzieliśmy”.  Po zapewnieniu, że przybywają w pokojowych zamiarach, Hiszpanom pozwolono wejść na górę. Wspinali się pełni strachu po stromych schodach wykutych w skale. Pierwszy kontakt z władcami puebla okazał się jednak udany i przez kilkadziesiąt lat stosunki, oparte na wymianie handlowej, układały się pomyślnie.

W 1598 r. Acoma dowiedzieli się jednak, że konkwistador Juan de Onate  postanowił opanować cały rejon, podporządkowując sobie również ich. Indianie zadali wyprzedzający cios, zabijając 11 Hiszpanów. De Onate przyprowadził armaty i ostrzelał pueblo. Wykorzystując przerażenie mieszkańców, konkwistadorzy wspięli się na mesę i zaatakowali osadę. Około 600 ludzi zginęło, 500 dostało się do niewoli. Do dziś w jednej z części Acomy znajdują się budynki podziurawione kulami z hiszpańskich armat.

Po przegranej bitwie i rzezi ocalała grupka Indian pozostała w pueblo i zaczęła organizować życie na nowo. Nie przeciwstawiali się już Onate, płacąc wyznaczone podatki w formie bawełny i płodów rolnych oraz stawiając się do pracy na żądanie Hiszpanów. Mieszkańcom narzucono także katolicyzm, choć w tajemnicy nadal wyznawali swoją religię plemienną. W latach 1629-41 Indianie musieli wybudować pod kierownictwem okupantów kościół św. Stefana. Wniesienie ogromnej ilości drewna, kamienia i gliny na płaskowyż wymagało katorżniczej pracy. Ta niesamowita świątynia, łącząca w swym wystroju elementy wierzeń chrześcijańskich i indiańskich, jest obecnie jedyną w USA budowlą indiańską znajdującą się na prestiżowej  Narodowej Liście Dziedzictwa Historycznego.

Po przejęciu Nowego Meksyku przez USA ludność puebla stopniowo poznawała zalety i wady cywilizacji. W 1880 r. pojawiła się w pobliżu linia kolejowa. W latach 20. XX stulecia większość dzieci Acoma uczęszczała już do szkoły. Osada do dziś nie ma jednak elektryczności i bieżącej wody. Na mesie mieszka już zresztą zaledwie kilkadziesiąt osób, tylko w weekendy robi się tłoczniej, gdy przybywają tam liczni turyści.

  • Acoma - widok z lotu ptaka Acoma - widok z lotu ptaka (CC BY-SA 3.0/Marshall Henrie/Wikipedia)
Ostatnio komentowane na stronie:
18/06/2014 Agata

Wielki smog londyński

1 komentarz z 21/11/2016 od pinot
09/02/2014 pioter

Wielkość Łodzi

3 komentarze, ostatni z 05/02/2016 od roxa