Klatka po klatce
6 osób
Moderatorzy:
    AgnesO

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

05/02/14 od AgnesO

Diane Arbus inspiracją Stanleya Kubricka?

Na pewno każdy z Was, jeśli nie oglądał w całości, to chociaż kojarzy film Lśnienie, Stanleya Kubricka. Obrazy reżysera pierwszej Lolity, to filmy wyjątkowe, dziwne, przerażająco psychodeliczne. Takie właśnie jest The Shining. Jednym z głównych motywów filmu, są duchy dwóch bliźniaczek, które prześladują małego chłopca - syna głównego bohatera - Jacka (w tej roli genalny Jack Nicholson). Obraz dwóch identycznych dziewczynek, ubranych w identyczne niebieskie sukienki, to jedna z najbardziej zapamiętywalnych scen filmu. Pomijając fakt, że są duchami, jest w nich dodatkowo coś niepokojącego. Mają takie same twarze, ale różne miny. Pojawiają się nagle i gnębią chłopca samą swoją obecnością. 

Stanley Kubrick exhibit at EYE Filminstitut Netherlands Stanley Kubrick exhibit at EYE Filminstitut Netherlands (Yaffa Phillips/http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Eye,_Amsterdam_%287486692888%29.jpg)

Ten sam niepokój, widzimy na fotografiach Diane Arbus. Zresztą jest to główna cecha jej zdjęć. Wzbudzają one niechęć, momentami przerażenie. Arbus fotografowała ludzi z amerykańskiego marginesu społecznego - odrzutków, transwestytów, dziwaków cyrkowych. Robiła zdjęcia także zwykłym Amerykanom spotkanym na ulicy, ale nawet wtedy potrafiła tak uchwycić fotografowanego, że nawet w najbardziej normalnie wyglądającej osobie, wydawało się być coś dziwnego. Jedną z najbardziej popularnych fotografii Diane Arbus, jest wykonane w 1967 roku zdjęcie - Identical Twins. Efekt niemal taki sam, co w scenie z Lśnienia. I jak łatwo się domyślić - nie bez znaczenia, tylko w odrwotnej kolejności.

Identical Twins, Roselle, New Jersey, 1967 Identical Twins, Roselle, New Jersey, 1967 (Diane Arbus/http://en.wikipedia.org/wiki/File:Identical_Twins,_Roselle,_New_Jersey,_1967.jpg)

Amerykański reżyser, zanim zajął się kręceniem filmów, w wieku około osiemnastu lat fotografował dla amerykańskiego magazynu Look. W tym samym czasie pobierał lekcje u samej Diane Arbus. Nietrudno się domyślić, że artystka była dla niego inspiracją, świadomą lub nie. Także jeśli chodzi o bliźniaczki. Zresztą mam wrażenie, że ogólna twróczość Kubricka ma podobny klimat, co fotografie Arbus. Mimo, że wdowa po Kubricku - Christiane Harlan, twierdzi, że podczas kręcenia scen z bliźniaczkami, reżyser nie inspirował się pracą Arbus, podobieństwo wskazuje na co innego.

To jak świat filmu przenika się z innymi sztukami wizualnymi i nie tylko, jest niezwykłe. Pewnie w większości przypadków nigdy nie będziemy mieli okazji poznać wszystkich inspiracji Stanleya Kubricka. Możemy się jedynie domyślać, co nim kierowało. Jestem jednak pewna, że bliźniaczki Diane Arbus dały reżyserowi do myślenia. Zresztą nie tylko jemu. Motyw ten, jest powtarzany w popkulturze bardzo często.