Aktywne Świętokrzyskie
17 osób
Moderatorzy:
    ruda
Subskrybenci:
    IDB mzag ruda DontLookBack jasiek RYZA JoannaJulia koshmarny Maciej Gosienica Joannaa Malutka
pokaż więcej

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

19/08/14 od mzag

Święto Śliwki bez śliwki?

 

Jak długi weekend no to poświętujmy!  Tym razem Szydłów powiat staszowski, świętokrzyskie zagłębie głównie śliwek ,ale również jabłek i brzoskwiń. Przyjechaliśmy po 4 latach niebytności i byliśmy bardzo zachwyceni jak w tym czasie pięknie odrestaurowano miejskie mury, które malowniczo okalają stare miasto. Powstał parking (jak się miało okazać mocno niewydolny w przypadku najazdu dużej ilości turystów), wyremontowano uliczki dając im nową nawierzchnię, zieleń itp. No właściwie powinnam być zachwycona, a jednak wyjechałam bardzo mocno zdegustowana.

Zacznijmy od możliwości zaparkowania, bo jest impreza, samochody z różnymi rejestracjami usiłowały gdzieś przycupnąć, ale niestety na powstałym parkingu było to niemożliwe, więc jako parking zostały zaanektowane zielone tereny dawnej fosy(?)otaczające mury, ale wjazd na ten niby parking odbywał się prze świeżutko wyremontowane dwukolorowe chodniki, bo nikt nie zrobił zjazdu z drogi, a teren zamieniał się w klepisko. Wyjazd z tego miejsca odbywał się przez przejście dla pieszych wprost pod koła jadących ruchliwą drogą pojazdów- i to był pierwszy zgrzyt.

Drugi zgrzyt, no jeśli coś się nazywa „święto śliwki” , to z czym się wam kojarzy, bo mnie ze śliwką, a niestety tak nie było! Główną atrakcją po za ryczącym i ogłuszającym wesołym miasteczkiem i jakimiś maszkaronami do skakania dla dzieci, były ogromne stoiska z czymś grillowanym, czego smród unosił się nad całym miasteczkiem oraz pajdy chleba ze smalcem i wata cukrowa. Pomieszanie jarmarku z odpustem, ale ja przyjechałam tu na to zapowiadane święto, a nie na odpust. Obeszliśmy całą starą część i naliczyliśmy dosłownie 5 domostw, gdzie w bramie sprzedawano rzeczoną śliwkę, a w jednym miejscu nawet brzoskwinie! Większy wybór owoców to ja mam na osiedlowym bazarku i nie po to wlokłam się tyle kilometrów. A gdzie wyroby ze śliwek? Jak zagłębie, to powinno być zagłębie!

W dobie kryzysu owocowego, powinny być one na każdym kroku, ale nie tylko w postaci surowej bo ta ma ograniczony zakres czasowy.

Zgrzyt trzeci-chcąc mieć zbyt na owoce musza one podlegać przetworzeniu i w takiej formie być dostarczane klientom i musi być to forma atrakcyjna. Będąc w Austrii w tamtejszym zagłębiu morelowym w miasteczku Dursztajn nad Dunajem, widziałam co można zrobić z tego owocu i jak go sprzedać. Nie było to przetwórstwo na wielką skalę, ale takie domowe. Były morele w miodzie, ale i w occie, dżemy, konfitury, nalewki, suszone i kandyzowane, a śliwka i morela to ta sama rodzina i można zrobić z nich takie same produkty. Były serwetki i fartuszki kuchenne, ściereczki itp. , a wszystkie z motywem moreli, a u nas grillowany oscypek(!) i chleb ze smalcem i ogórkiem. No było jedno stoisko ze śliwowicą, ale nie miejscową , za to w astronomicznej cenie.

Zgrzyt czwarty-mieszkając w takim miejscu, które nastawia się na turystykę trzeba zadbać o własne obejścia, tak , żeby goście nie czuli się zażenowani. Dom może być stareńki, ale jeśli wokół niego rosną kwiaty, ktoś dba o czystość, to nawet nie widzi się pewnych mankamentów, a wzrok przyciąga to co kolorowe i warte wyeksponowania. A inna sprawa to taki drobiazg, zapraszając gości trzeba im zapewnić dostęp do toalet i to nie tylko w części zabiletowanej na jakieś występy, ale i tym , którzy nie chcą z płatnej imprezy korzystać.

Podsumowując, dobrze, że imprezy tematyczne się odbywają, ale tytułowa śliwka musi być podmiotem tego święta, ma być atrakcyjna i widoczna na każdym kroku. Jeśli ma być to miejscowa zabawa to może taka forma jest wystarczająca, ale jeśli ma przyciągnąć ludzi z różnych stron to musi ona być odpowiednio oprawiona i przemyślana. Nie każdemu z przyjezdnych wystarczy forma odpustowa. Chciałabym żeby ktoś przed przyszłoroczną imprezą poszedł po rozum do głowy i żeby było to prawdziwe Święto Śliwki. Mzag

( plenty.r., CC BY-SA 2.0, https://www.flickr.com/phot...)

 

 

Ostatnio komentowane na stronie:
04/04/2014 ruda

Łysa Góra

czyli Święty Krzyż
2 komentarze, ostatni z 11/01/2017 od pinot
07/04/2014 ruda

Migawki z Ponidzia

1 komentarz z 19/01/2016 od pictori
06/08/2014 mzag

Jedzmy owoce.

Niekoniecznie na przekór.
4 komentarze, ostatni z 11/12/2014 od pinot