Święta i tradycje
7 osób
Moderatorzy:
    Agata Ola
Autorzy strony:
    Agata Ola
Subskrybenci:
    bt Ola SKIP Agata Antisaina AgnesO ruda

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

17/02/14 od Ola
W temacie: CAŁY ROK

Slava


Ostatnio przy okazji tekstu o imieninach pisałam o rodowodzie tego święta jako święta patrona. U nas imieniny stały się bardzo samodzielnym bytem i mało kto kojarzy ten dzień z konkretnym świętym (chyba że jest to jakieś szeroko rozpowszechnione święto jak św. Marcina, czy św. Jana).
 
Niemniej np. na Bałkanach nacisk kładziony jest na konkretnego świętego. W tym dniu warto wybrać się do cerkwii pod wezwaniem tego konkretnego świętego, gdyż panuje przekonanie że wtedy jest on bardziej "skłonny do pomocy". Czasami przy tej okazji organizuje się też huczne obchody ku czci patrona - jest to tak zwana slava.

(vesnickamarkoska, CC BY-Sa 2.0, http://www.flickr.com/photo...)

Lokalna społeczność zbiera się w danym dniu pod cerkwią (ale może być to tez źródełko które słynie cudami a ma swojego patrona). Przy tej okazji odbywają się modlitwy (którym może przewodzić pop), można zapalić świeczkę; czasami gra muzyka, często można też podjeść - z okazji slavy zdarza się, że kobiety gotują specjalny gulasz - który ma ponoć niemal uzdrawiająco/ochronne właściwości*. Każdy może (a nawet powinien) przynieść coś do jedzenia - owoce, słodycze, ser, wendlinę. Piecze się też specjalny chleb do poswięcenia w cerkwii - tak zwany Slavski kolač. Jeśli jest stół, to nikt nie ma przy nim wyznaczonego miejsca - usiądziesz, zjesz, pogadasz i zwalniasz miejsce następnej osobie.

(erecepti.com, CC BY 2.0, http://www.flickr.com/photo...)

Slavie towarzyszy też często licytacja - czy to na remont świątyni czy na jakiś cel charytatywny. Licytuje się przedmioty w sumie banalne - olej, ręczniki, skarpetki, chustki, bluzki. Raz nawet widziałam arbuza. "Magia" polega na tym, że przedmioty te wcześniej albo zostały poświęcone przez popa, albo leżały przez jakiś czas w świątyni i "nabrały" mocy. I dlatego są pożądane. Dwukrotnie byłam świadkiem takiej licytacji (a raz wzięłam w niej nawet czynny udział wygrywając przy tym butelkę oleju, chustkę i ściereczkę kuchenną). Licytują zwykle kobiety, sumy są raczej małe, i w przeliczeniu na "nasze" wylicytowane kwoty nie przewyższały 30 zł, a zwykle oscylowały w okolicy 10 zł. szczególnie pożądane były dziecięce skarpetki. Osoba prowadząca licytację musi mieć mocny głos, i taką iskrę żeby zabawiać trochę przy tym tłum - np. na temat wielkości oferowanych majtek, i komu w rodzinie mogą się przydać (tak, majtki na licytacji tez się zdarzają). Ważne jest, żeby podtrzymać emocje i uwagę zebranych. A emocje potrafią być naprawdę gorące.

(Aleksandra Foryś)

*Kilka lat temu byłam z wizyta u jednej Macedonki. Był sierpień, upał lał się z nieba. Człowiek chciał tylko pić wodę, ewentualnie zjeść arbuza. Moja gospodyni stwierdziła, że koniecznie musi mnie poczęstować takim gulaszem z ostatniej slavy. Ja z kolei czułam się coraz bardziej sfrustrowana bo gdzie nie poszłam ludzie próbowali mnie karmić - a ja przez cały ten upał naprawdę nie byłam głodna. Ten argument nie przemawiał do mojej gospodyni. Zaczęła się prawdziwa "awantura":
- No daj, nałożę Ci trochę;
- Nie dziękuję, nie jestem głodna;
- Zjesz to podziękujesz;
- Ale ja naprawde dziekuję, jest goraco, nie mam w ogóle apetytu;
- No zjedz, przecież to gulasz ze slavy;
- Nie dziękuję;
- Ale to ze slavy, dzięki niemu będziesz zdrowa.
W tym momencie puściły mi nerwy, ale nawet święty by tego nie wytrzymał:
- Śpię w monastyrze, codziennie jestem w jakiejś cerkwi albo turbe. Chyba wystarczy mi świętości na najbliższe klika lat.
Ten argument okazał się niepodważalny, gospodyni dała spokój. Tyle, że pół roku później złamałam nogę. Trzeba było jednak zjeść ten cholerny gulasz.
.



Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):


Ostatnio komentowane na stronie:
07/03/2014 AgnesO

Dzień kobiet, dzień goździka

3 komentarze, ostatni z 08/03/2015 od pinot
31/10/2013 Ola

Święto Zmarłych po meksykańsku

4 komentarze, ostatni z 31/10/2014 od pinot