Klatka po klatce
6 osób
Moderatorzy:
    AgnesO

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

Północna ściana Eigeru

Coś ludzi ciągnie w góry, nawet te najwyższe i najgroźniejsze. I to nie jest moda ostatnich lat. To było już wcześniej, kiedy walka była jeszcze bardziej nierówna ze względu na gorsze warunki techniczne. Wtedy to wydawało się niemożliwe, dzisiaj, dzięki technice, wydaje się łatwiejsze. Chociaż to też może być złudne.

Niektóre z gór do dzisiaj budzą grozę. Należy do nich Eiger, ze swoją północną ścianą, która jest tak stroma, że nie wyobrażam sobie, jak można się po niej wspinać.

Tuż przed wojną, w roku 1936, wejścia tą ścianą podjęli się czterej wspinacze: Willy Angerer i Edi Rainer z Austrii szli jako jeden zespół, natomiast równolegle do nich rozpoczęli wspinaczkę Toni Kurz i Andreas Hinterstoisser z Bawarii.

Na kanwie tych wydarzeń został nakręcony film. Nie jest on jednak rekonstrukcją, a historią jedynie oparą na faktach. W filmie pojawiają się dwa wątki poboczne, co do których nie jestem pewna, że miały miejsce. Jest to wątek miłosny oraz polityczny. Z tym ostatnim chodziło o to, że nazistowskie Niemcy potrzebowały bohaterów, którzy mieliby symbolizować germańskiego ducha walki i odwagi. Potwierdzając społeczeństwu nadczłowieczeństwo rasy aryjskiej.

Film Film "Północna ściana" (materiały prasowe)

Całość wywiera duże wrażnie na widzu ze względu na realizm i dbałośc o szczegóły. Sprzęt jakim się wtedy posługiwano robi wrażenie, tak jak i piękne widoki... Trzyma w napięciu.

Oglądałam go już co najmniej 3 lata temu, jednak przypomniał mi się w związku z wydarzeniami, jakie miały miejsce w przeciągu ostatniego półrocza. Wiele wydarzyło się w świecie alpinizmu, szczególnie tego polskiego. Oglądając film, moją uwagę przykuła sfera etyczna, która pojawia się w pewien sposób również w naszych czasach.

Czy etyka i zasady wpółzawodnictwa zmieniają się wraz z nastaniem nowych czasów?