Historia Cywilizacji
13 osób
Moderatorzy:
    pioter MarcinSz.
Autorzy strony:
    Agata pinot pioter Atavus Ola MarcinSz. WiktorOnoff

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: autorzy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

25/04/14 od MarcinSz.
W temacie: Kroniki techniki

Gigantyczne statki Chińczyków: prawda czy mit?

Jak podają chińskie źródła z początków XV wieku, flota ówczesnego cesarza Zhu Di składała się z drewnianych jednostek o długości nawet 137 metrów i szerokości 55 m. Jeżeli owe „statki skarbowe” (bǎochuán) rzeczywiście miały takie rozmiary, to były największymi jednostkami z drewna, jakie kiedykolwiek zbudowano. Wielu historyków uznaje dziś średniowieczne chińskie relacje za wiarygodne, podając, że admirał Zheng He dysponował flotą około 300 okrętów, spośród których przynajmniej część była ogromnych rozmiarów. Wykonana przez współczesnych Chińczyków replika jednego z bǎochuán jest prawie pięć razy dłuższa od „Santa Marii”, na której Kolumb po raz pierwszy przepłynął Atlantyk.

Admirał Zheng He odbył ponoć siedem wielkich wypraw, docierając między innymi do wybrzeży Kenii we wschodniej Afryce. Dziennikarze z USA dotarli nawet na jedną z kenijskich wysp, gdzie sześć wieków temu miała osiedlić się grupa Chińczyków, i odnaleźli tam ponoć.. czarnoskórych z lekko skośnymi oczami!

Część naukowców twierdzi jednak, że XV-wiecznym chińskim źródłom nie można ufać, a relacje o 130-metrowych, 9-masztowych statkach to opowieści wyssane z palca. Według prof. Richarda Goulda, archeologa z Brown University, statki skarbowe mogły być podobne pod względem wielkości do największych, 25-metrowych kog używanych w ówczesnej Europie. Tak jak bałtyckie kogi, miały podniesione dzioby i rufy, co ułatwiało załodze prowadzenie walki. Z drugiej strony, dzięki płaskiej konstrukcji dna były jednak przystosowane do pływania również po płytkich wodach, co odróżniało je od statków europejskich.

Największe na Zachodzie drewniane okręty budowano w drugiej połowie XIX wieku i podczas pierwszej wojny światowej. Miały nieco ponad 100 metrów długości i 18 metrów szerokości, byłyby więc mniejsze od bǎochuán z chińskich opisów. Najdłuższe z tego typu jednostek, fregaty klasy Mersey, okazały się niewypałem konstrukcyjnym. W 1863 r. brytyjski HMS Orlando odbył rejs do USA, po którym załoga zasygnalizowała sporo kłopotów ze statkiem. Już po ośmiu latach wycofano go z użytku, a wkrótce potem zrezygnowano z całej klasy Mersey.

Zdaniem sceptycznych naukowców fakty te wskazują, że 100 metrów to nieprzekraczalna konstrukcyjna bariera dla drewnianego statku. Ci, którzy wierzą w gigantyczne chińskie statki, twierdzą z kolei, że średniowieczni Chińczycy mogli znać jakieś inżynierskie tajemnice, które umożliwiły im przekroczenie tej bariery. Jak było naprawdę, pewnie już się nie dowiemy. Następca Zhu Di na chińskim tronie był przeciwnikiem morskiej ekspansji i zakazał dalszych wypraw. Według niektórych źródeł statki zostały na jego rozkaz spalone.

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):


Ostatnio komentowane na stronie:
24/12/2015 pioter

Barwy gotyku

Iluminacje w Amiens
2 komentarze, ostatni z 04/03/2019 od pioter
18/06/2014 Agata

Wielki smog londyński

1 komentarz z 21/11/2016 od pinot
09/02/2014 pioter

Wielkość Łodzi

3 komentarze, ostatni z 05/02/2016 od roxa