AutorWydawca pioter
Piotr Diehl
subskrybuj autora
(subskrybuje: 11 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 200 (+365/-1)
Komentarze 276 (+93/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Król Stanisław i jego Nancy

Dwukrotnie wybierany na króla Polski. Pierwszy raz w 1704 roku właściwie jako anty-król wobec panującego Augusta Mocnego, drugi raz po śmierci Sasa w 1733 roku, tym razem w zgodzie z wszelkimi procedurami i przy ogromnym poparciu szlachty - Stanisław Leszczyński, bodaj jedna z najciekawszych postaci XVIII wieku. 

Portret Stanisława Leszczyńskiego z 1709 roku Portret Stanisława Leszczyńskiego z 1709 roku (Domena publiczna)

Trudno o jednoznaczną ocenę Stanisława Leszczyńskiego i jego dokonań jako człowieka i polityka. Jego obraz zawiera wiele - wydawałoby się - sprzeczności, które są wtedy zwłaszcza wyraźne, gdy patrzymy na jego losy przez pryzmat stereoptypów epoki. Bo z jednej strony mamy typowego przedstawiciela polskiego sarmatyzmu ze wszelkimi jego blaskami i cieniami, z drugiej zaś polityka i erudytę nieźle czującego się w modernizującej się w duchu oświecenia kulturze zachodu. W 1743 roku wydał między innymi słynny traktat polityczny "Głos wolny wolność ubezpieczający" zawierający propozycje reform ustrojowych, jakie Rzeczpospolita winna przeprowadzić, żeby stać się silnym państwem (między innymi oczynszowanie chłopów, wzmocnienie miast, utworzenie silnej armii zawodowej, ograniczenie liberum veto). Wiele z tych propozycji zostało wpisanych do Konstytucji 3 Maja, wszak nowoczesnej i bedącej pomnikiem polskiego oświecenia. Pod koniec życia utrzymywał kontakty z Wolterem i Monteskiuszem, pozostał jednak przekonanym katolikiem i mimo że sam żywo uczestniczył w rodzącej się kulturze oświecenia, zachował dystans do wielu jej nowinek, zwłaszcza tych związanych z próbami zastąpienia religii objawionej światopoglądem deistycznym. Brał udział w dyskusjach epoki, ale córkę przestrzegał: "winna jesteś przede wszystkim respektować religię, nie starając się jej zgłębić. Nie zwracaj uwagi na dysputy, które wszczyna w tej materii próżna spekulacja i rozwiązła ciekawość".

Jego pobożność nie była jednak typu eremickiego, nie przeszkadzała mu w czerpaniu z życia większych i mniejszych radości. Był sybarytą, nie stronił od uciech, uwielbiał dobre jedzenie i towarzystwo, był nikotynistą (wymowny jest jego opis w liście gończym rozesłanym przez Rosjan podczas wojny o sukcesję polską w latach 1733-35: "otyły, średniego wzrostu, twarz okrągła, duże brwi siwe, nos mierny orli, zęby zniszczone, sczerniałe od tytoniu"). Na jego życiorysie i perypetiach można by oprzeć niejedną opowieść awanturniczą w gatunku "płaszcza i szpady", choć żołnierzem nie był (z wyjątkiem krótkiego okresu, gdy został dowódcą armii szwedzkiej, tyle że w sprawach wojskowych wtedy wyręczali go i tak generałowie) i szpadą pewnie słabo władał. Kilkakrotnie przemierzał jednak Europę incognito zwodząc swoich przeciwników. Tak było, gdy przybył na elekcję w Warszawie w 1733 roku, tak też było, gdy uciekał 2 lata później z oblężonego przez Rosjan Gdańska w przebraniu wieśniaka.  

A zatem król Stanisław Leszczyński. Nie dane mu było rządzić w Polsce. Dwukrotnie musiał abdykować niedługo po wyborze na króla. Ostatni raz w 1736 roku za namową swojego zięcia króla Francji Ludwika XV. W zamian jako rekompensatę otrzymał od niego w dożywotnie władanie księstwo Lotaryngii i Baru we wschodniej Francji. W Lotaryngii spędził ostatnie 30 lat życia. Bodaj lata najlepsze i najbardziej twórcze. O ile jego działalność w Polsce wymyka się jednoznacznym interpretacjom, o tyle osiągnięcia we Francji budzą podziw, zwłaszcza wśród Francuzów. Pozostawił po sobie niemało, przede wszystkim w Nancy. Zbudował to miasto właściwie od nowa według najlepszych oświeceniowych zasad łączących estetykę z użytecznością. Widać to na jednym z najładniejszych europejskich placów, dziś nazywanym placem Stanisława. Plac został zaprojektowany i wykonany na polecenie Leszczyńskiego przez architekta Emmanuela Héré. Stanęły przy nim okazałe budynki ratusza, opery i teatru, łuk triumfalny, liczne fontanny i pomnik Ludwika XV (zburzony podczas Rewolucji Francuskiej). Potem w jego miejscu Francuzi postawili pomnik Stanisława Leszczyńskiego. Wokół niego wieczorem gromadzą się turyści, żeby posłuchać barwnego słuchowiska, w którym król opowiada o sobie i o swoim życiu. Ale zasługi Leszczyńskiego to nie tylko architektura Nancy i pałacu w pobliskim Lunéville, gdzie powstała rezydencja księcia (uznawana za jedno z najlepszych późnobarokowych założeń pałacowych na świecie). W pamięci Lotaryńczyków zachował się jako reformator i dobroczyńca, twórca lotaryńskiego oświecenia. Fundował szpitale, biblioteki i przytułki, założył Akademię, okazał się bardzo sprawnym administratorem księstwa. 

To tyle na razie o królu Stanisławie. Siłą rzeczy notatka przedstawia jego postać bardzo fragmentarycznie, ale jeśli was zainteresował, na pewno znajdziecie więcej informacji i ocen, zarówno w książkach, jak i w internecie. Na przykład te w ciekawej dyskusji na historycy.org. Poza tym, oczywiście, polecam odwiedzić Nancy, tutaj jeszcze kilka zdjęć z placu Stanisława:

 

  • Plac Stanisława Plac Stanisława
  • Pomnik Stanisława Leszczyńskiego w Nancy Pomnik Stanisława Leszczyńskiego w Nancy
  • Plac Stanisława Plac Stanisława
  • Turyści przysłuchują sie opowieści o królu Turyści przysłuchują sie opowieści o królu
  • Plac Stanisława Plac Stanisława
  • Fontanna Amfitryty Fontanna Amfitryty