KomentatorWydawca pinot
Alter Ego
subskrybuj autora
(subskrybuje: 6 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 121 (+116/-0)
Komentarze 482 (+112/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Na nowej starówce w Elblągu

Kilka słów o retrowersji

W sobotnie przedpołudnie ulice elbląskiej starówki są prawie puste. Snują się po nich niewielkie grupki turystów. Sporadycznie mijam nieco żwawszych przechodniów. Pewnie to elblążanie zmierzający do pracy albo po zakupy. 
 
Ulica Stary Rynek Ulica Stary Rynek
 
Nie wiem, czy Stare Miasto dopiero się budzi, czy też zawsze jest tu tak spokojnie. Jestem pierwszy raz w Elblągu, wpadłem na chwilę po drodze. Rozglądam się. Jak na starówkę zabudowa jest niezbyt gęsta. Owszem, są wyspy i szeregi kamieniczek, ale pomiędzy nimi zauważam spore przestrzenie, między innymi przed ładnym gotyckim kościołem z wysoką wieżą rozległy plac sięgający prawie do samego kanału, na nim skwer z fontannami. 
 
Na placu przed katedrą św. Mikołaja Na placu przed katedrą św. Mikołaja
 
Szukam informacji w internecie. To plac przed katedrą św. Mikołaja. Znajduję od razu też zdjęcia z przeszłości miasta. Niegdyś nabrzeże było zabudowane i zamykało przestrzeń. W ogóle cała starówka była imponująca. Po wojnie niewiele z niej zostało. Katedrę odbudowano, co innego kamieniczki. Te, które dziś stoją przy placu, są w większości współczesne. Tylko niektóre sprawiają wrażenie historycznych. Ale te współczesne nie odbiegają wysokością od starszych i jakoś się z nimi nieraz łączą nawet stylistycznie. Są całkiem ładne. No może nie wszystkie, te na przykład mi się nie podobają:
 
Fantazyjne kamieniczki przy ul. Bednarskiej Fantazyjne kamieniczki przy ul. Bednarskiej
 
Fronty kamieniczek wydają się zbyt dziwaczne. Zwłaszcza kamieniczka z liniami przypominającymi emblemat olimpiady w Moskwie, wygląda na nazbyt fantazyjną. Za dużo tu różnych kształtów (jeśli chodziło o jakąś próbę nawiązania do wiedeńskiego Hundertwasserhaus, to była ona nieudana). Wolę kamieniczki bardziej minimalistyczne, harmonijne, lepiej współgrające z otoczeniem. 
 
Historyczne i współczesne kamieniczki przy ul. Rybackiej Historyczne i współczesne kamieniczki przy ul. Rybackiej
 
Ale i tak jest ciekawie. Nowoczesne formy, jeśli tworzone z umiarem i wyczuciem kontekstu mogą dać całkiem dobre rezultaty, przecież starówki powstawały niegdyś przez wiele wieków i siłą rzeczy mieszały się na wielu z nich różne style od gotyckich po barokowe i klasycystyczne. Dlaczego więc nie można by było do nich dostawić kamienic bardzo nowoczesnych zbudowanych nowymi technikami ze współczesnych materiałów. Lepsze to niż budowanie na starych rynkach klockowatych bloków mieszkalnych, co niestety stało się w wielu miastach zniszczonych podczas wojny i zaraz po niej, że wspomnijmy na przykład starówkę szczecińską albo postawienie osiedla mieszkaniowego w miejscu dawnego Starego Miasta w Malborku. Podobny los mógł spotkać również Elbląg, ale podobno zabrakło środków na planowaną w latach siedemdziesiątych budowę osiedla. Do zabudowy elbląskiej starówki przystąpiono dopiero dekadę później i już z innym nastawieniem. Zamiast blokowiska postanowiono zbudować kamieniczki, co prawda nowoczesne, ale nawiązujące do dawnych stylów i co najważniejsze w starym układzie ulic. Chciano odtworzyć tradycyjny charakter starówki, a nawet stworzyć na niej nowe centrum miasta. 
 
Ratusz Staromiejski, czyli nieco fantazji na temat gotyku. Ratusz Staromiejski, czyli nieco fantazji na temat gotyku.
 
Taki sposób odbudowywania starówek bądź ich części w nowoczesnych formach nawiązujących do dawnej - charakterystycznej dla danego miasta i regionu - architektury oraz zachowujący dawny układ przestrzenny i proporcje ma nawet swoją nazwę: retrowersja. Retrowersja elbląskiej starówki jest ponoć jedną z najbardziej udanych. Sam jestem pod dużym wrażeniem. Ale chyba w pełni celu jeszcze nie osiągnięto. Nie czuć na niej miejskiego życia. Choć może się mylę, bo jak wspomniałem na początku, jestem tu po raz pierwszy i przed południem, ale jeśli byłoby istotnie inaczej, to nawet rano bym widział krzątających się przy swoich interesach restauratorów, handlowców, rzemieślników, tak jak to jest wszędzie tam, gdzie skupia się rytm miasta. A takich tu widziałem niewielu. Może to skutek tego, że odbudowano zaledwie część Starego Miasta, że projekt został nieukończony, a może też tego, że miasta nie tworzą same budynki, że miasto musi skupiać ludzi i interesy, że musi tętnić po prostu życiem. Tego chyba jeszcze brakuje.
 
Brama Targowa i Stary Rynek Brama Targowa i Stary Rynek
 
Katedra św. Mikołaja Katedra św. Mikołaja