AutorWydawca IDB
Iwona D. Bartczak
subskrybuj autora
(subskrybuje: 6 osób)

subskrybuj autora, jeśli chcesz otrzymywać informacje o jego nowych notatkach.

Wpisy:
Notatki 84 (+125/-0)
Komentarze 91 (+61/-0)
RSS RSS
Zarejestruj się

Ostromecko pod Bydgoszczą

Brat przeciw bratu, jak często na pograniczu

Mieszkańcy Ostromecka oburzają się na zwrot "pod Bydgoszczą", bo jednak  - nawet bez takiej intencji - umniejsza znaczenie tej miejscowości, a jej mieszkańcy są bardzo dumni i ze swojej histroii, i z dobrych zmian, których tam dokonali.  Spodziewam się jednak, że większości czytelników nazwa "Ostromecko" bardziej kojarzy się z wodą mineralną w małych smukłych zielonych butelkach niż z konkretnym miejscem na mapie, więc będzie "pod Bydgoszczą", jakieś 7-8 km pod Bydgoszczą.

I też nie o wodzie chcę pisać, choć źródła godne uwagi, lecz o pałacu, a nawet dwóch sąsiadujących pałacach w Ostromecku, głównym klasycystycznym, i mniejszym, myśliwskim - barokowym, obu leżących w pięknym parku w stylu angielskim. Przed II wojną światową należały do prywatnych właścicieli, obecnie są własnością miasta Bydgoszcz.

Bydgoszcz i okolice od 1920 roku były w granicach państwa polskiego, wcześniej należały do Prus, ale jeszcze wcześniej najcześciej były pod panowaniem króla polskiego, a właścicielami ziemi i pałaców byli polscy arystokraci i ziemianie. Za panowania pruskiego przeszły silną germanizację, ale w okresie międzywojennym kultura polska bardzo ładnie się odbudowała. Ostatnich 55 lat (do 1945 roku) prywatnej historii posiadłości właścicielem pałaców w Ostromecku była rodzina von Alvensleben, bardzo lojalnych obywateli polskiego państwa, szanowanych przez lokalną ludność.

Pałac w Ostromecku Pałac w Ostromecku (IDB)

Pałac w Ostromecku Pałac w Ostromecku (IDB)

Ostatni właścieciel Joachim miał dwóch synów, starszego adoptowanego Albrechta i młodszego rodzonego Ludolfa. W 1939 roku, gdy Niemcy wkroczyli do Ostromecka, bracia stanęli po przeciwnych stronach. Albrecht został zapiekłym hitlerowcem, a Ludolf - aktywnym obrońcą polskości. Albrecht aresztował własnego ojca za lojalność wobec państwa polskiego i wysłała go do obozu koncentracyjnego w Dachau, działał w organizacjach nazistowskich, a wielu mieszkańców Ostromecka osobiście zamordował, po wojnie został uznany za zbrodniarza wojennego.

Natomiast Ludolf działał w polskich organizacjach, na przykład w "Strzelcu", na ochotnika wstąpił do armii Andersa i przeszedł z nią cały szlak bojowy.

Starszy pan Alvensleben do Ostromecka nigdy nie wrócił, choć przeżył obóz koncentracyjny, syn Albrecht został skazany na karę śmierci, a Ludolf przyjechał w 1990 roku  - czyli zaraz po obaleniu komuny w Polsce - z kilkoma obrazami jako darami dla pałacu. Miał być dalszy ciąg współpracy, ale Ludolf zmarł.

Pałac w Ostromecku Pałac w Ostromecku (IDB)

Tak to historia rozpisała indywidualne postawy i losy jednej rodziny. Dzisiaj pałace i park są pięknie odrestaurowane ze środków miejskich i centralnych, długo to trwało, bo wcześniej budynki były użytkowane jako szkoły, w ogóle nie remontowane, więc mocno podupadły, odnowiono również okazały park.

Park wokół pałaców w Ostromecku Park wokół pałaców w Ostromecku (IDB)

Pałac w Ostromecku Pałac w Ostromecku (IDB)

Odbywają się tu uroczystości, koncerty, wystawy, pokazy. Ja trafiłam na wystawę fortepianówi innych instrumentów klawiszowych w pałacyku myśliwskim i wesele w głównym pałacu :) Po ogrodzie można swobodnie - i bezpłatnie - spacerować.

Pałacyk myśliwski w Ostromecku Pałacyk myśliwski w Ostromecku (IDB)