Z wizytą na Kaukazie
8 osób
Moderatorzy:
    Agata Ola
Autorzy strony:
    Ola Mateusz Agata
Subskrybenci:
    bt Ola Agata Antisaina Grzania Mateusz Malgorzata blacknona

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

Jezioro Sewan

Ostatnie morze Armenii

W Armenii każde zwiedzanie zaczynamy od Erywaniu, bo i wszystkie prawie drogi od niego się rozbiegają gwiaździście dookoła. W stolicy mamy duży wybór marszrutek, taksówek i autobusów, a zawsze można wynająć samochód (cena porównywalna z polskimi, choć można się mocno targować).

Jednym z obowiązkowych miejsc do zobaczenia (i dość trudnym do ominięcia) jest jezioro Sewan, leżące ok 120 km na wschód od stolicy. Sewan jest dość niezwykłe, zarówno pod względem geograficznym i historycznym.

Jezioro jest jednym z najwyżej położonych na świecie (1916 m n.p.m.), oraz jest całkiem spore (940 km kw). W dodatku całe jest otoczone pierścieniem ze wzgórz, które skutecznie zatrzymują na zewnątrz większość chmur.

Z punktu widzenia historii, Sewan można uznać prawie że za święte. Otóż dawniej Armenia była imperium, zajmującym tereny dzisiejszej Gruzji, Azerbejdżanu, rosyjskiego Kaukazu, kawał Turcji, północny Iran, całą Syrię i Liban. Wewnątrz tego imperium znajdywały się trzy duże jeziora, zwane Morzami Armenii: Wan, Sewan i Urmya. Obecna Armenia, znacząco okrojona (właściwie to został tylko skrawek), zachowała w swoich granicach tylko jezioro Sewan.

Jest to jedyny większy zbiornik wodny w kraju, do tego blisko stolicy, dlatego w weekendy jest tu (szczególnie na zachodnich wybrzeżach) pełno mieszkańców Erywaniu. Warto zatem odwiedzać jezioro w dni robocze. Taksówka z centrum miasta nad jezioro nie powinna kosztować więcej niż 10 - 12 tysięcy Dramów. 

Nad Sewanem można spędzać czas na wiele sposobów. W okolicy miasta Sewan nie brakuje hoteli i restauracji serwujących świeże ryby. Na północnych brzegach są liczne tanie miejsca biwakowe, z reguły bez możliwości wynajmu namiotu. Wody jeziora nie są oszałamiająco ciepłe, ale miło jest się w nich schłodzić.

Dodatkowo, na niewielkim półwyspie mieści się klasztor Sewanawank z IX wieku (w Armenii klasztor z IX wieku jest "średnio stary"), który spokojnie spogląda sobie na wody jeziora. Dalej na południe mieści się ostatni na świecie cmentarz Haczkarów w Noraduz, ale o tym oddzielna notatka :)
Miłośnikom spania pod gołym niebem radzę raczej zaopatrzyć się w namiot, gdyż chmury, rzadko bo rzadko, spływają czasem ze wzgórz okalających jezioro i robią niespodzianki w postaci np. gradu (zdjęcia w galerii). Nie polecam więc spania na ziemi lub w hamaku :)

  • Klasztor Sewanawank - Nad spokojnymi wodami jeziora Sewan stoi IX-wieczny klasztor Sewanawank. Klasztor Sewanawank - Nad spokojnymi wodami jeziora Sewan stoi IX-wieczny klasztor Sewanawank. (Kuba Oficjalski)
  • Jezioro Sewan - Wzgórza wokół akwenu z reguły zatrzymują chmury na zewnątrz. Z reguły... Jezioro Sewan - Wzgórza wokół akwenu z reguły zatrzymują chmury na zewnątrz. Z reguły... (Kuba Oficjalski)
  • Klasztor Sewanawank - Widok na stronę zachodnią Klasztor Sewanawank - Widok na stronę zachodnią (Kuba Oficjalski)
  • Jezioro Sewan - Widok na stronę północną. Jezioro Sewan - Widok na stronę północną. (Kuba Oficjalski)
  • Pogoda nad jeziorem Sewan - Pogoda potrafi być różna. Nie polecam spania pod gołym niebem. Tej wielkości grad spadł na nas znienacka, prawie że z czystego nieba. Pogoda nad jeziorem Sewan - Pogoda potrafi być różna. Nie polecam spania pod gołym niebem. Tej wielkości grad spadł na nas znienacka, prawie że z czystego nieba. (Kuba Oficjalski)