Święta i tradycje
7 osób
Moderatorzy:
    Agata Ola
Autorzy strony:
    Ola Agata
Subskrybenci:
    bt Ola SKIP Agata Antisaina AgnesO ruda

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

08/02/14 od Ola
W temacie: CAŁY ROK

Imieniny

święto patrona

Nie wiem czy u Was też tak było, ale u mnie w domu w zasadzie nie obchodziło się urodzin. Wyjątek stanowiły dzieci - ich ta zasada nie obejmowała, a każde urodziny świętowano hucznie (szczególnie słynną osiemnastkę). Dziś trudno mi powiedzieć czy chodziło bardziej o to, że w pewnym wieku człowiek nie chce żeby mu przypominać "ile to już lat minęło", czy też może spowodowały to pierwsze jaskółki filmów amerykańskich z całym tym "happy birithaday", "suprise!" rozlegającym się w ciemnym pokoju, balonami i górami prezentów (prezenty!!!). Fakt jest jednak faktem - imieniny to była rzecz niemal święta - a przygotowania do imienin taty zaczynały się nawet na dzień przed. Nie było dzwonienia, zapraszania - każdy wiedział że 30 listopada jest Andrzeja i jeśli chciał - mógł swobodnie wpaść. 

(danielmoyle, CC BY 2.0, http://www.flickr.com/photo...)

Daty imienin są związane z ważnymi datami z życia świętych z nimi związanych - najczęściej jest to data ich urodzin, ale może być to też data śmierci (np. w przypadku św. Marcina) lub inne ważne wydarzenie w biografii świętego (np. 2 lutego obchodzimy imieniny Marii - ale też Ofiarowanie Pańskie któremu towarzyszyło obrzędowe oczyszczenie Matki Boskiej po porodzie). Oczywiście wiele z tych dat jest tak naprawdę umowna. Ponadto niektóre imiona pojawiają się w kalendarzu wiele razy w ciągu roku - a jest to spowodowane tym, że wielu świętych nosiło te same imiona, a niektórzy, szczególnie Ci "najsławniejsi", wspominani są po prostu częściej od innych bo częściej pojawiają się w Nowym Testamencie. 

Długo żyłam w przekonaniu że imieniny to polski zwyczaj. Nic bardziej mylnego. Co więcej nie jest on nawet praktykowany wszędzie w Polsce - na Górnym Śląsku i Kaszubach nie świętuje się imienin. Z kolei na świecie z tą tradycją spotkamy się w Niemczech (np. w Bawarii), ale raczej tylko w landach katolickich - gdyż protestantyzm nie uznaje kultu świętych. Z kolei duchowni w Szwecji wyszli z założenia, że lepiej żeby lud świętował dzień patrona niż urodziny, które miały mieć pogańską proweniencję (ciekawe że obchodzenie imienin zaczęto tam najpierw od rodziny królewskiej). Na Łotwie też celebruje się imieniny - a Ci którzy mają nietypowe imię, które pechowo nie pojawia się w kalendarzu mają swoje umowne święto raz na 4 lata - 29 lutego. Podobna sytuacja ma miejsce w Grecji, gdzie wiele imion ma starożytny - i całkiem przy okazji pogański rodowód - paradoksalnie te osoby swoje imieniny mogą obchodzić w Dniu Wszystkich Świętych.

W sumie jeśli się nad tym zastanowić to sama koncepcja imienin bardzo ułatwia sprawę - teoretycznie jednego dnia wszyscy znani mi Andrzeje obchodzą imieniny - nic tylko dzwonić i składać życzenia. O ileż jest to prostsze od spamiętania dat urodzin wszystkich Andrzejów których znam (szczególnie że daty urodzin nawet członków mojej rodziny przysparzają mi problemów)? Dziś teoretycznie sytuację ułatwia facebook, ale sporo osób z niemal masochistycznym uporem utajnia datę urodzin, a potem ma pretensje do świata że nie złożył mu życzeń. Oczywiście są takie imiona, których imieniny przypadają wiele razy w roku - np. jak Maria (28), Jan (40), Piotr (63). Solenizant może wtedy teoretycznie wybrać sobie datę (choć i tu istnieją pewne niepisane zasady - powinno się wybierać pierwszą datę po dniu urodzin) - i to oczywiście nastręcza pewnych technicznych problemów. Ale co robić - taki mamy zwyczaj.

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):


Ostatnio komentowane na stronie:
07/03/2014 AgnesO

Dzień kobiet, dzień goździka

3 komentarze, ostatni z 08/03/2015 od pinot
31/10/2013 Ola

Święto Zmarłych po meksykańsku

4 komentarze, ostatni z 31/10/2014 od pinot