Skansenowe Klimaty
3 osoby
Moderatorzy:
    Ola
Autorzy strony:
    Ola
Subskrybenci:
    Ola polandpark Antisaina

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: tylko niezaufani
RSS RSS
Zarejestruj się

Cuda z wikliny

Założę się, że w Waszym rodzinnym domu musiały być jakieś przedmioty z wikliny - może koszyk, może miska na owoce, może trzepaczka do dywanu. Z pewnością gdyby dobrze poszukać coś by się znalazło.

(Aleksandra Foryś)
Czy zastanawialiście się jednak kiedyś w jaki sposób powstają takie cudeńka z wikliny? Jak bardzo może być to pracochłonny proces?

Przyznam się bez bicia, że w sumie mojej głowy nigdy nie zaprzątały tego typu problemy - ostatnio miałam jednak okazję przyglądać się jak powstają takie koszyki oraz zasięgnąć języka odnośnie samego procesu produkcji.  

(Aleksandra Foryś)
Podstawowym elementem jest tu oczywiście jak głosi sama nazwa wiklina. Jednak wbrew mojemu wyobrażeniu nie jest to po prostu taka surowa, świeżo ścięta gałązka. Zanim wyplecie się z niej jakieś cudo należy ją przygotować. Ponadto - od tego w jaki sposób ją przygotujemy - zależeć będzie jej kolor.

Najbardziej standardowa, ruda wiklina powstaje w wyniku gotowania wikliny (zwanego też "warzeniem" wikliny). Gotowanie ułatwia też korowanie - czyli zdjęcie kory.

Z kolei ciemnobrązową wiklinę uzyskuję się poprzez sprzenie witek wikliny. Co ważne - nie usuwa się z niej kory.

Ostatni rodzaj - białe witki - tworzy się ścinając wiklinę wczesną wiosną - na sam koniec okresu wegetacyjnego i przed rozpoczęciem nowego. Ścięte witki wkładane są do wody i poddawane procesowi sztucznej wegetacji. W efekcie witki ponownie ukorzeniają się w wodzie, puszczają zielone listki, a pod korą przyrasta świeża miazga - którą widać po zdjęciu kory z witek. W tym wypadku wyróżnia się dwie metody - pierwsza to "moczarkowanie", które polega na moczeniu wikliny w naturlanych (lub sztucznie stworzonych) zbiornikach wodnych na świeżym powietrzu. Z kolei "pędzenie" wikliny sprowadza się do moczenia wikliny w zamknietych pomieszczeniach w specjalnych basenach.

(Aleksandra Foryś)
"Parzenie", "pdzenie" i "moczarkowanie" wikliny pozwala uzyskać dodatkowe, ciekawe wzory w wyplatanych koszach - poprzez wykorzystanie koloru samego tworzywa.

(Aleksandra Foryś)

Tak przygotowaną wiklinę suszy się. Następnie bezpośrednio przed wyplataniem moczy się ją, co sprawia że staje się "miękka" i plastyczna - co pozwala tworzyć mniej lub bardziej fantazyjne koszykarskie cudeńka.

(Aleksandra Foryś)


Procesowi wyplatania różnych przedmiotów z wikliny możecie przyjrzeć się np. w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.

(Aleksandra Foryś)

Notatki o podobnych miejscach: