Obrazki z wakacji
6 osób
Moderatorzy:
    pinot

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

Spacer po Augustowie

Okołowakacyjne migawki

Suwalszczyzna to jeden z najpopularniejszych wypoczynkowych kierunków. Trudno się dziwić, czysta woda, zielone lasy – i tylko ludzi w sezonie trochę dużo. Dlatego po Augustowie, mieście rzuconym między dwa piękne jeziora (bo tylko nieliczni wiedzą, że tak naprawdę w okolicy jest ich aż siedem), najlepiej przechadzać się wieczorem bądź rano, przynajmniej w sezonie. Samo miasto nie jest zbytnio interesujące (chociaż znajdzie się kilka ciekawych willi i innych budynków), ale czy musi takie być? Starczy Necko i jezioro Białe, oba oferujące bez liku pięknych widoków. Dlatego najciekawszy augustowski spacer to właściwie wędrowanie nad jeziorami. O każdej porze roku.

O ósmej rano drewniane molo świeci pustkami, nie ma nawet kolonii. Puste plaże zachęcają do kąpieli, nie ma krzyków, biegających dzieci, młodzieży z piwem. Istna sielanka, niestety bardzo ulotna. Dlatego potem najlepiej się przejść, tyle tu pięknych tras dookoła jezior. Miasto zadbało o te najpopularniejsze, jest szeroka ścieżka, nowe ławki, latarnie, w tle kołyszą się białe żagle. Im dalej, tym robi się bardziej dziko.

Słoneczny, ciepły ranek w środku sezonu, główna plaża. Naprawdę. Słoneczny, ciepły ranek w środku sezonu, główna plaża. Naprawdę. (Mateusz J.)

Wieczorem pomosty są pełne spacerujących ludzi – ale tylko do pewnego momentu. Kiedy tylko przeminie spektakularny zachód słońca, większość zbiera się do domu, szczególnie teraz, na jesieni. Jest im za zimno. Ale nawet latem turyści wolą wieczorem po obowiązkowym krótkim spacerze deptakiem nad jeziorem wpaść do knajpy. I wtedy można rozkoszować się ciszą w banalnie pięknych okolicznościach przyrody. Chyba że przy głównej plaży akurat jest koncert – a tak jest praktycznie w każdy letni weekend. Nie pozostaje nic innego, jak przespacerować się trochę dalej, licząc, że woda aż tak nie niesie.

Podejrzane pustki Podejrzane pustki (Mateusz J.)

Necko to fotograficzna pułapka Necko to fotograficzna pułapka (Mateusz J.)

(Mateusz J.)

Chociaż z drugiej strony, dobrze czasem wyjść na brzeg. Szczególnie jeśli lubi się słuchać – charakterystyczna wymowa mieszkańców Suwalszczyzny zwraca na siebie uwagę. Dla mnie to zawsze jedna z głównych atrakcji całego regionu, nie znikająca po zakończeniu sezonu. 

Ostatnio komentowane na stronie:
18/02/2014 AgnesO

Praga w trzy dni

2 komentarze, ostatni z 27/04/2014 od Mateusz
10/02/2012 maria

Wielbłądy

Przejażdżka po pustyni Gobi
2 komentarze, ostatni z 15/02/2012 od maria
25/09/2011 Agata

Być jak James Bond

Tama na rzece Verzasca
4 komentarze, ostatni z 26/09/2011 od pinot
Notatki o podobnych miejscach: