Na Pomorzu
4 osoby
Moderatorzy:
    pioter

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

Przed "Sądem Ostatecznym" Hansa Memlinga

w Muzeum Narodowym w Gdańsku

W wielu miejscach czytałem, że to obraz wybitny, że jeden z najbardziej wartościowych w Polsce, ale reprodukcje, jakie przy okazji oglądałem, nie przekonywały mnie. Podobnie kopia w gdańskim kościele mariackim nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Dzieło wydało mi się jednym z wielu średniowiecznych dzieł pokazujących wizję Sądu Ostatecznego. Owszem, obraz z ciekawą kompozycją, intrygującą symboliką i sugestywnymi postaciami, lecz bez blasku i czegoś, co mogłoby zachwycić, wzruszyć na tyle, żeby podzielić przeczytane opinie. Co innego oryginał, który niedawno zobaczyłem w Muzeum Narodowym w Gdańsku. Ten przemówił całym swoim dramatyzmem i kunsztem. 
 
Hans Memling, Sąd Ostateczny, 1471 r. Hans Memling, Sąd Ostateczny, 1471 r.
 
"Sąd ostateczny" jest tryptykiem wykonanym w technice temperowo-olejnej na desce. W centralnej części przedstawia Chrystusa na złotym tle symbolizującym boskość. Wokół niego zasiada 12 apostołów, Maria i Jan Chrzciciel. Poniżej malarz umieścił Archanioła Gabriela oddzielającego dusze zbawione od potępionych. Lewe skrzydło zawiera obraz wstępujących do Królestwa Niebieskiego błogosławionych, których wita św. Piotr z kluczem w ręku. Z kolei prawe skrzydło to obraz piekła, w którym potępionych zaganiają bestie diabłów. Zresztą, co będę opowiadał, obraz trzeba zobaczyć, najlepiej oryginał, bo dopiero na nim widać całe bogactwo barw i szczegółów, jego wizyjność i symbolizm.
 
Kilka słów o tym, w jaki sposób dzieło znalazło się w Gdańsku. Obraz powstał w latach  1467-1471 na zamówienie Angeło di Jacopo Taniego, kierownika filii banku Medyceuszów w Brugii. Przeznaczony był dla jednego z florenckich kościołów. Jednak do Włoch nigdy nie dotarł. Galeon "Święty Mateusz" pod banderą burgundzką, który przewoził obraz, został bowiem zaatakowany na Morzu Północnym przez karawelę "Piotr z Gdańska" pod dowództwem Pawła Benecke - bodaj najsłynniejszego gdańskiego kapra. Benecke miał uznać, że galeon zmierza do Anglii, z którą właśnie Hanza toczyła wojnę. W wyniku bitwy stoczonej przez okręty Benecke przejął galeon wraz z całym ładunkiem. "Sąd Ostateczny" oddał potem gdańszczanom jako współwłaścicielom statku kaperskiego, a ci podarowali go kościołowi parafii Najświętszej Marii Panny. Mimo interwencji na drodze dyplomatycznej króla Burgundii Karola Śmiałego, żądań Medyceuszy, a nawet papieża Sykstusa IV, dzieło pozostało nad Motławą. 
 
Więcej o obrazie i dalszych jego losach przeczytacie w ciekawym artykule na stronach Bazyliki Mariackiej w Gdańsku
  • Prezentacja obrazu w Muzeum Narodowym w Gdańsku Prezentacja obrazu w Muzeum Narodowym w Gdańsku
  • Archanioł Gabriel z sądną wagą Archanioł Gabriel z sądną wagą
  • Ostatnia walka Ostatnia walka
  • Fragment lewego skrzydła, Św. Piotr witający błogoslawionych Fragment lewego skrzydła, Św. Piotr witający błogoslawionych
  • Fragment prawego skrzydła: w piekle. Fragment prawego skrzydła: w piekle.

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):