Krajobraz wina
5 osób
Moderatorzy:
    pioter

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

06/11/16 od pioter

Rieslingi górą

Generation Riesling na gali Grand Prix MW 2016

W tym roku jurorzy Grand Prix Magazynu Wino najwięcej nagród przyznali rieslingom: złoty medal w kategorii open win białych zdobył Domdechaney Riesling GG 2013 (Rheingau, Domdechant Werner), w kategorii od 51 do 100 złotych rieslingi zdobyły aż dwa medale, Hohen-Sülzen Riesling trocken 2014 (Rheinhessen, Battenfeld Spanier) złoty i Bremmer Calmont Riesling 2014 (Mosel, Franzen) brązowy, natomiast w kategorii do 50 złotych złoto przypadło winu Riesling trocken 2015 (Rheinhessen, Steinmühle). Ponadto nagrodę specjalną przyznano stowarzyszeniu Generation Riesling, skupiającemu młodych (do 35 roku życia) niemieckich winiarzy, którzy stawiają na nowoczesność i jakość. Niektórych z nich oraz produkowane przez nich wina mogliśmy poznać podczas gali degustacyjnej Grand Prix 2016. Na niemałym stoisku do spróbowania było kilkanaście naprawdę niezłych (i w większości wcale nie drogich) rieslingów z różnych regionów (z Mozeli, Hesji Nadreńskiej, Rheingau, Nahe, Palatynatu) i w różnym stylu - były wina wytrawne i te z cukrem resztkowym, mineralne i owocowe. Niezła gratka dla miłośników szczepu! Ale nie tylko, bo winiarze prezentowali również wina z innych odmian. Do spróbowania był między innymi świeżutki Elbling 2015 zrobiony w Weingut Franzen, u nas szczep prawie nieznany, a przecież posiadający długą historię, bo to właśnie Elbligiem były obsadzone stoki nad Mozelą, zanim zaczął na nich królować Riesling. Obecnie wina z tego szczepu zazwyczaj zajmują w sklepach najniższe półki, ten jednak od Franzen był nader ciekawy, wytrawny i nieźle zharmonizowany. Ale to był tylko wstęp do nagrodzonego przez MW brązowym medalem rieslinga Bremmer Calmont 2014 od tego samego producenta. Średnio zbudowane, ale o dobrej strukturze i kwasowości, z piękną równowagą owocu i mineralności, jak na Mozelę całkiem bogate. Dla mnie najciekawsze wino z próbowanych. Podziękowania za pyszne wina należą się również pozostałym producentom i oczywiście organizatorom przedsięwzięcia, stowarzyszeniu Generation Riesling, Niemieckiemu Instytutowi Wina i Magazynowi Wino. Oby więcej było takich okazji do poznawania niemieckich rieslingów, które przebijają się u nas słabiej niż wynikałoby z bliskości geograficznej i podobieństw naszych kuchni. 

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):