Krajobraz wina
6 osób
Moderatorzy:
    pioter

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

Gościnna Fèlsina

Fèlsina to nie tylko jedno z najlepszych Chianti Classico, to również urocze miejsce, nad którym unosi się mgiełka tajemnicy.

  Na dziedzińcu posiadłości Na dziedzińcu posiadłości (pioter)
 
Nie zdążyłem się jeszcze rozejrzeć, gdy przywitał mnie mężczyzna przechodzący zdecydowanym krokiem przez dziedziniec posiadłości. Varsavia! - powiedział spojrzawszy na moje auto i ruchem ręki dał znak, żebym za nim poszedł. Po kilku chwilach byłem już w sali degustacyjnej, gdzie miła blondynka częstowała mnie winami z tutejszej winnicy, m.in. słynnymi Rancia i Fontarollo! Miałem szczęście. Mężczyzna, który mnie zaprosił, to Giuseppe Mazzocolin - charyzmatyczny właściciel winnicy, a kobieta, która prezentowała wina i potem oprowadziła mnie po całej posiadłości, to jego córka - Caterina. Jakże inne przyjęcie niż w winnicach francuskich, gdzie właściciele rzadko otwierają drzwi niezapowiedzianemu włóczędze! 
 
- To nasz najstarszy zabytek, ma ponad 1000 lat - z dumą mówiła Caterina pokazując ścianę starego kościółka. Historia osady sięga zapewne jeszcze dawniejszych czasów, na co wskazuje etruskie pochodzenie nazwy "Fèlsina". Ziemia ta wszak należała do starożytnych Etrusków - ludu, który po podboju przez Rzymian przyjął ich język i dał Rzymowi wiele ze swych osiągnięć cywilizacyjnych. Do dziś nie wyjaśniono wszystkich tajemnic Etrurii. Pozwala to na snucie różnych przypuszczeń i legend, które mogą nadać każdemu miejscu związanemu z Etruskami nimb tajemniczości. Jednak pierwsza wzmianka o Fèlsinie pochodzi bodaj dopiero ze średniowiecza. Mieścił się tutaj szpital prowadzony przez benedyktynów, po którym zostały do dziś zabudowania w części posiadłości zwanej Rancia. Benedyktyni oferowali również nocleg podróżującym i prowadzili przytułek. Od tamtej pory Fèlsina kojarzona jest z duchem gościnności i pomocy.
 
Mnie bardziej interesowała historia najnowsza "felsiny". Fattoria di Fèlsina to obecnie kilkadziesiąt hektarów upraw winorośli i drzewek oliwnych. Wspaniała posiadłość ziemska ze starymi zabudowaniami i stadem psów myśliwskich jak z rycin Andriollego do "Pana Tadeusza". Od lat sześćdziesiątych posiadłość słynie przede wszystkim z produkcji wina i oliwy. Warto zwiedzić tutejsze piwnice pełne starzejącego się wina. W niektórych salach zobaczymy niezwykłe podświetlenia sprawiające, że pomieszczenia wyglądają bardziej jak miejsce kultu niż jak piwnica do przechowywania wina.
    
A wino z Fèlsiny jest znakomite. Podczas wizyty najbardziej smakowało mi zwykłe Chianti Classico. W porównaniu z nim "riservy" Rancia i Fontarollo wydały mi się surowe i poważne - może nawet zbyt poważne, żeby próbować je w stanie lekkiego podekscytowania i wakacyjnego rozkojarzenia.

Więcej informacji: www.felsina.it

Giuseppe Mazzocolin opowiada o posiadłości i winie:
 
 
Zdjęcia:
  • (pioter)
  • Fattoria di Félsina. W tle Castelnuovo Barardenga. Fattoria di Félsina. W tle Castelnuovo Barardenga. (pioter)
  • Sangiovese Sangiovese (pioter)
  • Rodzi się wino Rodzi się wino (pioter)
  • Tutaj dojrzewają wina Félsiny Tutaj dojrzewają wina Félsiny (pioter)
  • (pioter)
  • Z Cateriną Mazzocolin Z Cateriną Mazzocolin (pioter)

Mówi się o tym we wpisach (lub komentarzach do nich):