Historia Cywilizacji
12 osób
Moderatorzy:
    pioter MarcinSz.
Autorzy strony:
    MarcinSz. Atavus Ola pioter WiktorOnoff Agata pinot

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: autorzy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

27/04/14 od MarcinSz.
W temacie: Plemiona, narody, imperia

Jak Turcja strzeliła sobie w stopę, zakazując druku

“Rzadko się zdarza, by ktoś, kogo pochłania nauka, nie wyrzekł się religii i nie zwolnił tkwiących w nim wodzy pobożności” – pisał islamski mędrzec Abu Hamid al-Ghazali. Zgodnie z tym sądem islamscy duchowni nieufnie patrzyli na rozwój i propagowanie wiedzy naukowej. W XV wieku główne mocarstwo muzułmańskie – osmańska Turcja – zakazało czytania przez swoich poddanych drukowanych książek. Zgodnie z dekretem sułtana Bajazyta II z 1483 r. groziła za to kara śmierci. W roku 1515 Selim I wydał kolejny dekret w tej sprawie, zakazując pod groźbą śmierci używania prasy drukarskiej.

Osmanowie, będący wówczas u szczytu potęgi i budzący strach w całej Europie, zapewne nie zdawali sobie sprawy, jak opłakane skutki przyniesie ta polityka. W Europie również podejmowano pewne próby ograniczania rozwoju druku, generalnie jednak niewiele one przyniosły. Drukowane książki przyczyniły się do rozwoju europejskiej nauki, w tym również dziedzin mających wpływ na postęp w sztuce militarnej. W 1614 r. John Napier przedstawił logarytmy w „Mirifici logarithmorum canonis”, w 1638 r. Kartezjusz opisał w „Discorsi e dimonstrazioni matematiche” podstawy nowoczesnej mechaniki, w 1669 r. Newton zawarł wykład rachunku różniczkowego i całkowego w „De analysi per aequationes numero terminorum infinitas”. I tak dalej, i tak dalej – z każdą dekadą odkryć było coraz więcej, a dzięki drukowi coraz więcej uczonych mogło się z nimi zapoznawać i dokładać do gmachu wiedzy nowe cegiełki.

W pierwszej połowie XVIII w. Turcy zdawali już sobie sprawę, że Zachód góruje nad nimi pod wieloma względami, w tym militarnym i organizacyjnym. „Dlaczego narody chrześcijańskie, które były takie słabe w przeszłości w porównaniu z narodami muzułmańskimi, zaczynają dominować na tak wielu ziemiach w czasach współczesnych, a nawet pokonują zwycięskie armie osmańskie?” – pytał turecki dostojnik Ibrahim Muteferrika. Seid-Effendi, syn tureckiego ambasadora przy dworze Ludwika XV, zrozumiał we Francji, jakie korzyści daje druk, i postanowił przekonać sułtana do anulowania zakazu. Pomógł mu w tym wielki wezyr, który ostatecznie namówił władcę, i w 1727 r. w końcu zezwolono na druk wszelkich książek z wyjątkiem Koranu i innych pism religijnych. Ulemowie orzekli bowiem, że „ściskanie” Słowa Bożego na prasie drukarskiej byłoby świętokradztwem.

Organizacją pierwszej drukarni zajął się renegat z Węgier, nazywany po prostu „Drukarzem”. Do swojej śmierci w 1746 roku wydał szesnaście tytułów, w tym słownik turecko-arabski i gramatykę turecką. Szło mu opornie, gdyż oficjele patrzyli na Węgra i jego książki bardzo podejrzliwie. W tym czasie na Zachodzie wychodziły już takie książki jak np. „Nowe zasady w artylerii” Benjamina Robinsa, w której autor posługując się równaniami różniczkowymi, przedstawiał wpływ oporu powietrza na tor lotu pocisków armatnich. Zachód uciekł tak daleko do przodu, że tureckie zapóźnienie było nie do odrobienia.

Nic dziwnego, że podczas napoleońskiej wyprawy do Egiptu starcia francusko-tureckie kończyły się prawdziwymi masakrami wojsk osmańskich. W 1799 r. pod Górą Tabor 35 tysięcy Turków starło się z 6,5 tys. Francuzów generała Klebera. Turcy uciekli, zostawiając na polu około 6 tysięcy zabitych. Po stronie francuskiej było kilku zabitych i kilkudziesięciu rannych..

  • XV-wieczna drukarnia w Europie XV-wieczna drukarnia w Europie (Wikipedia)
Ostatnio komentowane na stronie:
18/06/2014 Agata

Wielki smog londyński

1 komentarz z 21/11/2016 od pinot
09/02/2014 pioter

Wielkość Łodzi

3 komentarze, ostatni z 05/02/2016 od roxa