Historia Cywilizacji
12 osób
Moderatorzy:
    pioter MarcinSz.
Autorzy strony:
    MarcinSz. Atavus Ola pioter WiktorOnoff Agata pinot

Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: autorzy
Moderacja: po publikacji
RSS RSS
Zarejestruj się

10/06/14 od MarcinSz.
W temacie: Prawa i obyczaje

Gdy głosowało tylko 3 procent społeczeństwa..

Powszechne głosowanie w wyborach, dziś wydające się oczywistością, jest tak naprawdę zjawiskiem świeżej daty. Jak podaje historyk Niall Ferguson, w 1850 r. zaledwie trzy państwa europejskie miały ustawy wyborcze, które dawały prawo do głosowania ponad 20 procentom populacji. Tymi liderami demokracji były Francja, Szwajcaria oraz Grecja, świeżo wyzwolona z wielowiekowej niewoli tureckiej. We wszystkich pozostałych krajach kontynentu ponad cztery piąte ludności nie mogło wybierać swych przedstawicieli do parlamentów.

Proces rozszerzania praw wyborczych postępował bardzo powoli i z dużymi oporami ze strony konserwatystów. Pierwszą jaskółką zmian w zdominowanej jeszcze przez rządy monarchów Europie była angielska Ustawa o Prawach z 1689 roku. Ustanowiono w niej, że co 3 lata muszą odbywać się wybory powszechne. „Powszechne” znaczyło wówczas w praktyce tyle, że głosować mogli posiadacze ziemscy i najbogatsi przedstawiciele mieszczaństwa – płci męskiej i w wieku powyżej 25 lat.  

Rewolucja Francuska (1789 r.) dała potężny impuls dążeniom demokratycznym, ale długo musiało potrwać, zanim doczekały się one realizacji. We francuskiej monarchii Ludwika Filipa (1830-1848) prawo do głosowania miało zaledwie 0.67 procenta ludności. Znacznie bardziej „demokratyczna” była wtedy Hiszpania. W wyniku reformy prawa wyborczego z 1837 r. głosować mogło 3,5 procenta populacji. Uprawnieni byli ci, którzy płacili podatki powyżej określonego progu, czyli głównie właściciele ziemscy i przedstawiciele zamożnej burżuazji. Próg ten nazywał się „censo”, stąd określenie „wybory cenzusowe”.

Takie właśnie cenzusowe wybory praktykowano wówczas w całej Europie – oczywiście w krajach, gdzie w ogóle wybory przeprowadzano. W Wielkiej Brytanii oraz Holandii uprawnionych do głosowania było wówczas 3-4 proc. ludności, w Belgii znacznie mniej, bo około 1 procenta.

Hiszpanie nie nacieszyli się długo swym demokratycznym rozpasaniem; w efekcie konserwatywnego puczu w 1844 roku wprowadzono nowe prawo wyborcze, ograniczając liczbę uprawnionych. Z kolei w tym samym roku w Grecji uchwalono konstytucję, która wprowadziła głosowanie o charakterze niemal powszechnym. Głosować mógł każdy posiadający jakąkolwiek działkę ziemi, a ponieważ gros społeczeństwa stanowili drobni rolnicy, większość mężczyzn otrzymała prawo głosu.

We Francji przełom przyniosła Wiosna Ludów w 1848 r. Napoleon III został już wybrany w „męskim” głosowaniu powszechnym. W drugiej połowie XIX wieku taki typ wyborów  zaczął się upowszechniać w Europie zachodniej. W latach 1870-1940 w drodze szybkich bądź stopniowych reform wprowadzono go w Danii, Włoszech, Niemczech, Hiszpanii, Belgii, Finlandii, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii.

I wojna światowa (1914-18) przyniosła z kolei przełom w sprawie prawa do głosowania dla kobiet. Przed tym konfliktem panie miały prawo głosu tylko w Finlandii (według ustawy z 1906 r.) i Norwegii (ustawa z 1913 r.). Naciski lewicy oraz rola, jaką kobiety odegrały w gospodarkach państw walczących, podczas gdy mężczyźni walczyli na frontach, przesądziła o przyznaniu im praw wyborczych. Stopniowo wprowadzały je kolejne państwa - Austria, Czechosłowacja, Niemcy, Polska, Szwecja i Wielka Brytania w latach 1918-1919; Węgry w roku 1920, Hiszpania w 1931.

Co ciekawe, dwa państwa, które przodowały w „męskiej” demokracji – Szwajcaria i Grecja – wprowadziły prawa wyborcze dla kobiet jako jedne z ostatnich. Grecja zrobiła to w 1952 r., Szwajcaria – dopiero w 1971 r.

Do zwiedzenia: Pałac Westminsterski, siedziba parlamentu brytyjskiego. Przez cały XIX wiek toczyły się tu zażarte boje o rozszerzenie prawa do głosowania:  http://www.parliament.uk/visit...

  • 1910 r. Brytyjska sufrażystka domaga się przyznania prawa wyborczego kobietom 1910 r. Brytyjska sufrażystka domaga się przyznania prawa wyborczego kobietom (CC-PD-Mark/George Eastman House Collection)
Ostatnio komentowane na stronie:
18/06/2014 Agata

Wielki smog londyński

1 komentarz z 21/11/2016 od pinot
09/02/2014 pioter

Wielkość Łodzi

3 komentarze, ostatni z 05/02/2016 od roxa