Boże Narodzenie
1 osoba

w avatarze strony wykorzystano zdjęcie © jorisvo



Ustawienia strony:

Widoczność: wszyscy
Publikować mogą: wszyscy
Moderacja: przed publikacją
RSS RSS
Zarejestruj się

24/12/13 od Agata

Wigilijny stół

Przesądy i zwyczaje okołojedzeniowe

Sianko, biały obrus i pierwsza gwiazdka

Uroczysta wieczerza rozpoczyna się w momencie pojawienia się pierwszej gwiazdki – na pamiątkę gwiazdy prowadzącej Trzech Króli. Dawniej dania pojawiające się tego dnia na stołach zarówno chłopskich, jak i szlacheckich miały być przyrządzone z darów lasu, pól i jezior. Potrawy powinny być postne, ale nie jest to wcale zwyczaj chrześcijański, bo post swoje korzenie ma w tradycjach pogańskich. Podobnie jak powaga, jaką zachowywano podczas wieczerzy wigilijnej, tak i post świadczą o silnym powiązaniu Wigilii z kultem zmarłych – są nawet identyczne potrawy, jak na stypach zadusznych.

(Ruth London, http://www.flickr.com/photo... CC-BY-2.0)

Jak powinien wyglądać stół? Jasna sprawa, biały obrus i sianko. Biel symbolizuje niewinność i czystość, a sianko wbrew pozorom to nie tylko nawiązanie do żłobka oraz symbol prostoty i skromności. Ma bowiem korzenie pogańskie – była to ofiara dla słowiańskiego boga Ziemiennika, mająca zapewnić dostatek i powodzenie. Dawniej całe stoły słano sianem, potem kładło się obrus i posypywało zbożem. Teraz, przygotowując wigilijny stół, dobrze zadbać o to, by był udekorowany na czerwono i złoto, co ma przynieść bogactwo i szczęście.

7, 9, 12 czy 13?

Wedle tradycji, wieczerza powinna składać się z nieparzystej liczby dań. Na wsi było ich 7 (7 dni tygodnia), u szlachty 9 (9 chórów anielskich, tyle też było potraw u XIX-wiecznych warszawiaków), a u magnatów wyjątkowo 12 (12 apostołów, chociaż niektóre źródła mówią o 13 daniach). U mnie co roku mamy zagwozdkę, co jest osobną potrawą a co nie – liczyć ziemniaki…? Każdego dania należy spróbować, żeby nie zabrakło jedzenia w nadchodzącym roku. Dostatek ma też zapewnić kromka chleba maczanego w miodzie z odrobiną wódki.

Siekiera pod stołem, czyli przesądy związane z wieczerzą

Nic tak nie buduje świątecznego nastroju, jak siekiera pod stołem, aby zapobiec pojawieniu się kretów w ogrodzie. O siekierę lub sierp biesiadnicy powinni też opierać nogi, by były zdrowe. W Lubelskiem pod stołem ustawiano też dzieżkę do chleba, maselnicę i sierp lub żelazo pługa, by w nadchodzącym roku było co jeść i czym żąć.

Pod talerzem dobrze położyć monetę, by nikomu nie brakowało pieniędzy. Dobre będą też łuski karpia.

Najciekawsze są zwyczaje dość hm makabryczne. Prócz zasiadania do stołu wedle starszeństwa, bardzo ważne jest nie odchodzenie od niego przed zakończeniem wieczerzy (na to pozwolenie ma tylko gospodyni i osoby podające do stołu). Bo kto w Wigilię od stołu odejdzie za wcześnie, ten umrze i kolejnej Wigilii nie doczeka. Lepiej też nie odkładać łyżki między kosztowaniem potraw, bo można nie doczekać następnego roku. Zmarłych, dla których zostawione jest wolne miejsce, łatwo można podejrzeć. Wedle wierzeń, wystarczyło po zjedzeniu wszystkich potraw wyjść do sieni i zajrzeć przez dziurkę od klucza.

Sianko przed świętami to niezły intereres - malutką kulkę dostaniemy za 6 zł! Sianko przed świętami to niezły intereres - malutką kulkę dostaniemy za 6 zł! (P. MArkham, http://www.flickr.com/photo... CC-BY-SA 2.0)

Czosnek – wigilijne must be
Zaskakująca jest mocno zaznaczona obecność czosnku. Rano należy natrzeć nim zęby, żeby przez cały rok nie bolały. Na Lubelszczyźnie pod obrus oprócz sianka wkłada się czosnek i miód, by zapewniły zdrowie i chroniły od złego. Ten sam czosnek sadzono później na polu, żeby odganiał burze. Często czosnkowy wianuszek był osobną potrawą.

Dla panien

Wigilia od zawsze obfituje we wróżby dla wyczekujących zamążpójścia. Panny na wydaniu wyciągały sianko spod obrusa - zielone źdźbło oznaczało rychły ślub, zwiędłe odwlekało upragniony moment o kolejny a rok, a żółte było katastrofą, bo wieszczyło staropanieństwo. Wykorzystywały też kutię, rzucając nią o sufit – jeżeli ziarna się przyklejały, ślub był tuż-tuż. Nadawały się też jabłka, a raczej ich pestki – parzysta liczba oznaczała ślub, nieparzysta wręcz przeciwnie.

Wigilijne wróżenie dla całej rodziny
Kutia i siano nie były właściwe tylko pannom na wydaniu. Porzucać mogli sobie wszyscy. Im więcej ziaren kutii pozostało na suficie, tym lepiej zapowiadał się następny rok. W lubelskim kutią rzucano o powałę – ile ziaren przykleiło się do belek, tyle miało być snopów w nadchodzącym roku. Na Warmii i Mazurach ciągnięto słomki – prosta oznaczała życie proste i bezpieczne, pokrzywiona zapowiadała przeszkody. Siankowe wróżenie zachowało się w wielu domach w całym kraju, długie i jasne źdźbło oznacza zdrowie i szczęście, a sczerniałe i połamane wieszczy choroby i niepowodzenia.

Wróży się też z talerzy, na których znajdują się woda, piasek i gałązka świerku, symbolizujące odpowiednio chrzciny, śmierć i zamążpójście. Talerze stawia się w ciemnym miejscu, kto który wskaże, to jest mu pisane w przyszłym roku.

Przynajcie się, ktoś ma inny obrus niż biały? Przynajcie się, ktoś ma inny obrus niż biały? (Zolokoma, http://www.flickr.com/photo... CC-BY-2.0)

Na przepowiadanie przyszłości dobre są orzechy, rozłupywano ich 12, po jednym na każdy miesiąc. Zdrowe zapowiadały pomyślność, zepsute wręcz przeciwnie. Wróżono też z jabłek, krojąc je na pół. Jeśli pestki układały się w gwiazdę, dobra nasza; jeśli w krzyż – lepiej nie mówić.

Święta, święta i po świętach

Dawniej po wieczerzy dziecko, które pasało krowy, zbierało ze stołu wszystkie łyżki i wiązało je rzemykiem, aby bydło nie rozbiegało się po pastwisku. Z jedzeniem obchodzono się różnie – na Mazowszu resztki dawano zwierzętom, w wielu miejscach stół zostawał na noc jako uczta dla zmarłych. Na Podlasiu ostatki ustawiano koło pieca, obok ławy posypanej piaskiem lub popiołem. Rano, po śladach, odgadywano, kto ze zmarłych przodków przyszedł w nocy.

 

 

 

Ostatnio komentowane na stronie:
27/11/2014 ruda

Różdżka/ Drzewo Jessego

1 komentarz z 12/02/2016 od roxa
18/12/2013 Agata

Co się jada w Wigilię?

7 komentarzy, ostatni z 07/01/2015 od Agata
07/12/2013 Agata

Od podłaźniczki do choinki

2 komentarze, ostatni z 22/12/2014 od pinot
02/12/2014 ruda

Zbieranie bombek

2 komentarze, ostatni z 09/12/2014 od ruda